"Dziś odwołałem Zbigniewa Gryglasa ze składu rady nadzorczej PGE S.A. Wkrótce kolejne dobre zmiany w spółkach Skarbu Państwa" - poinformował minister aktywów państwowych Borys Budka. Tym samym realizuje jeden ze 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej, która w trakcie kampanii wyborczej zapowiadała, że "w spółkach z udziałem Skarbu Państwa zwolni wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów".
Zresztą to deklaracja samego Budki, który zaraz po otrzymaniu teki ministra mówił, że "bardzo istotne jest, by jak najszybciej przywrócić zdrowe, ekonomiczne zasady i reguły w zarządzaniu i koordynowaniu aktywami państwowymi". Wcześniej z rady nadzorczej Orlenu usunął już Janinę Goss, znaną jako "przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego".
Zbigniew Gryglas, to polityk związany w latach 2015-2017 z Nowoczesną, z list której dostał się do Sejmu. Zdecydował się jednak na niespodziewany zwrot i po krótkim okresie w partii Porozumienie Jarosława Gowina, gdzie był nawet wiceprezesem, dołączył do PiS. Z wykształcenia jest geodetą, przez dwa lata studiował też administrację publiczną, a studia podyplomowe ukończył w Szkole Głównej Handlowej.
Wcześniej pracował w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych zlikwidowanym w 1996 r. i Ministerstwie Skarbu Państwa, gdzie pełnił kierowniczą funkcję. Był także dyrektorem w Departamencie Zezwoleń i Koncesji w MSWiA. Jako przedsiębiorca próbował przywrócić do życia samochodową markę Syrena. Był członkiem rad nadzorczych m.in. w Polpharma, Nafcie Polskiej i Naftoportu. W 2019 r. startował bez powodzenia w wyborach do Parlamentu Europejskiego i do Sejmu.
W 2019 roku został za to wiceministrem w resorcie aktywów państwowych. Spędził na tym stanowisku dwa lata i w 2021 roku został odwołany. Nie pozostawał długo bezrobotny, bo jeszcze w tym samym roku wszedł w skład rady nadzorczej Polskiej Grupy Energetycznej, w której zasiadał do dzisiaj.