Nigdy w Polsce nie było tak wielu bankrutów, najmłodszy ma 9 lat. Padły trzy rekordy

W 2023 roku odnotowano rekordową liczbę bankructw w Polsce. Aż 21 tysięcy dłużników ogłosiło upadłość konsumencką. Dane pokazują, że problemy z wypłacalnością mają mieszkańcy wszystkich regionów Polski oraz osoby w różnym wieku, w tym seniorzy i dzieci.
Sąd (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Upadłość konsumencka jest ogłaszana w stosunku do osób fizycznych, nieprowadzących działalności gospodarczej, które nie są w stanie uregulować swojego zadłużenia. Bankructwo umożliwia redukcję lub umorzenie długów, dlatego stanowi ważne narzędzie dla wielu osób znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Rok 2023 był rekordowy pod względem liczby upadłości konsumenckich w Polsce.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Nowelizację budżetu mamy, jak w banku

Rośnie liczba bankrutów w Polsce. W 2023 r. padł roczny, kwartalny i miesięczny rekord

Z danych przeanalizowanych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej wynika, że w 2023 roku upadłość konsumencką ogłosiło 21 tysięcy osób. Liczba bankructw nigdy nie była tak duża. Rekordowy okazał się także październik, w którym odnotowano 2072 upadłości konsumenckie. W całym czwartym kwartale 2023 roku było 5406 takich przypadków; to również rekord.

Upadłość konsumencką ogłaszali mieszkańcy wszystkich regionów Polski. Najczęściej dochodziło do tego w województwach śląskim (17,85 proc.) i mazowieckim (13,09 proc.). Najwięcej upadłości dotyczyło osób w wieku 40-49 lat. Ich przypadki stanowiły 26,42 proc. wszystkich bankructw. Swoich długów nie mogła jednak spłacić także część seniorów oraz dzieci. Najstarsza osoba, wobec której ogłoszono upadłość konsumencką, miała 93 lata, a najmłodsza - zaledwie dziewięć. Zgodnie bowiem z obowiązującym prawem długi rodziców mogą przechodzić na dzieci.

Upadłość konsumencka. Zmiany w prawie wpłynęły na rekordową liczbę bankructw

W 2020 roku doszło do ważnej zmiany przepisów. Przed nowelizacją wiele wniosków o upadłość było oddalanych, ponieważ bankructwo ogłaszano tylko wtedy, gdy niewypłacalność nie była zawiniona przez dłużnika. Obecnie każde zgłoszenie upadłości kończy się jej ogłoszeniem, a sąd rozstrzyga, w jakiej wysokości i przez jaki okres dłużnik będzie spłacał swoje zobowiązania. Ustalanie winy dłużnika ma teraz znaczenie dla warunków realizacji planu spłaty, ale nie wpływa na samo ogłoszenie upadłości. Zmiany te przełożyły się na wzrost liczby bankructw.

Więcej o: