Chiny wydawały miliony w posiadłościach Trumpa, gdy ten był prezydentem

W trakcie swojej prezydentury Donald Trump otrzymał miliony dolarów od zagranicznych mocarstw dla swoich prywatnych firm - tak wynika z raportu przedstawionego przez polityków Partii Demokratycznej w amerykańskim Kongresie.
Donald Trump
SCOTT MORGAN / REUTERS / REUTERS

Według raportu, w okresie czterech lat prezydentury Donalda Trumpa należące do niego firmy otrzymały 7,8 miliona dolarów od 20 zagranicznych podmiotów. Pieniądze trafiały do hoteli Trumpa w Waszyngtonie, Las Vegas i Nowym Jorku. Na wynajmowanie pokoi oraz inne usługi w tych hotelach najwięcej wydały Chiny - 5,5 miliona dolarów. Płatności pochodziły od ambasady Chin w Waszyngtonie, Industrial and Commercial Bank of China oraz holdingu lotniczego Hainan.  

Zobacz wideo Biden ubiega się o reelekcję. Cimoszewicz: To dobra informacja, bo wiemy, jaka jest alternatywa

Miliony od Chińczyków. Wielkie przelewy od Arabii Saudyjskiej

W odpowiedzi na te doniesienia Eric Trump opublikował oświadczenie, w którym stwierdził, że były prezydent był twardy wobec Chin niezależnie od interesów biznesowych. "W historii Stanów Zjednoczonych nie ma prezydenta, który byłby bardziej rygorystyczny wobec Chin niż Donald Trump… Prezydent, który wprowadził cła na towary i usługi warte miliardy dolarów" - cytuje treść pisma CNN.  

Drugim inwestorem w nieruchomości byłego prezydenta była Arabia Saudyjska, która wydała ponad 600 tysięcy dolarów w Trump World Tower i Trump International Hotel. Demokraci zwracają uwagę, że przyjmowanie przez urzędników państwowych korzyści majątkowych od obcych rządów bez zgody Kongresu jest niezgodne z prawem, a były prezydent o takie zgody nie występował. CNN przypomina wypowiedź Trumpa z 2015 roku, gdy o Arabii mówił tak: "Arabia Saudyjska, świetnie się z nimi wszystkimi dogaduję. Kupują ode mnie mieszkania. Wydają 40 milionów dolarów, 50 milionów dolarów. Czemu mam ich nie lubić? Bardzo ich lubię!".  

Prezydenci pod lupą

Wśród państw, które wydawały swoje pieniądze w nieruchomościach Trumpa, wymienia się też m.in. Indie, Katar, Kuwejt, Afganistan. "Kraje te wydawały, często hojnie, na apartamenty i pobyty w hotelach u Donalda Trumpa - osobiście wzbogacając prezydenta Trumpa, podczas gdy ten podejmował decyzje w zakresie polityki zagranicznej związane z ich programami politycznymi, z dalekosiężnymi konsekwencjami dla Stanów Zjednoczonych" - napisano raporcie.

Raport o finansowaniu nieruchomości Donalda Trumpa jest odpowiedzią na wszczęcie w Izbie Reprezentantów procedury impeachmentu Joe Bidena pod zarzutem przyjmowania korzyści majątkowych. Republikanie nie przedstawili jednak dotychczas dowodów, że Biden wzbogacił się nielegalnie jako urzędnik państwowy. 

Więcej o: