Budżet na 2024 rok przyjęty. Sejm zdecydował

Sejm przyjął budżet państwa na 2024 rok. Zapisano w nim m.in. podwyżki dla nauczycieli i pracowników budżetówki oraz dodatkowe 3 mld zł na onkologię i psychologię dziecięcą. Ustawa budżetowa trafi teraz do Senatu.
3. posiedzenie Sejmu X kadencji
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek podczas trzeciego posiedzenia Sejmu głosowano nad projektem ustawy budżetowej na 2024 rok. Za przyjęciem głosowało 240 osób, przeciw 191. Trzy osoby wstrzymały się od głosu.

Ustawa trafi teraz do Senatu, który ma kontynuować posiedzenie 24 i 25 stycznia. Jeśli wyższa izba parlamentu wniesie do budżetu poprawki, ustawa będzie musiała ponownie wrócić do Sejmu. Zgodnie z harmonogramem prac przyjętym przez sejmową komisję finansów, poprawki miałyby zostać rozpatrzone 26 stycznia na posiedzeniu plenarnym. Z harmonogramu wynika również, że prezydent Andrzej Duda powinien otrzymać ustawę budżetową do podpisu do 29 stycznia.

Zobacz wideo Sejm przyjął budżet na 2024 rok. Co zrobi Duda?

Ustawa budżetowa 2024. Sejm zagłosował

- Rząd Donalda Tuska realizuje obietnice wyborcze [...]. Zapewniamy, że w kolejnych miesiącach będziemy realizować punkt po punkcie to, do czego się zobowiązaliśmy - mówił w Sejmie przed głosowaniem minister finansów Andrzej Domański.

W 2024 roku dochody mają wynieść 682 mld zł, a wydatki 866 mld zł, co oznacza deficyt budżetowy na poziomie 184 mld złotych. Założono w nim 3 proc. wzrost PKB oraz inflację na poziomie 6,6 procent. Ponadto w budżecie zapewniono 30-procentowe podwyżki dla nauczycieli i 20-procentowe dla sfery budżetowej. Są też środki na finansowanie świadczenia 800 plus, 13. i 14. emerytury oraz podwójną waloryzację rent i emerytur, jeśli inflacja przekroczy 5 procent. Wydatki na obronność mają przekroczyć 3 proc. PKB.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL mówił, że podwyżka płac w wysokości 20 proc. czeka również osoby zatrudnione w armii. Podkreślił, że oprócz żołnierzy Wojska Polskiego, obejmą również funkcjonariuszy MSWiA i MON oraz pracowników cywilnych.

Ustawa okołobudżetowa przewiduje także 2,2 mld złotych w formie obligacji na rzecz uczelni wyższych oraz przekazanie papierów wartościowych w kwocie 3 mld zł na wsparcie psychiatrii i onkologii dziecięcej.

Budżet na 2024 rok musi podpisać prezydent Andrzej Duda. Czasu coraz mniej

Uchwalona ustawa budżetowa na 2024 rok powinna trafić w ręce prezydenta najpóźniej do 29 stycznia. W przeciwnym wypadku Andrzej Duda może podjąć decyzję o rozwiązaniu parlamentu. Zgodnie z art. 225 Konstytucji: "Jeżeli w ciągu czterech miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu". Poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego złożył swój projekt przyszłorocznego budżetu 29 września.

Co może zrobić Andrzej Duda z budżetem? Zgodnie z art. 224 Konstytucji, prezydent ma siedem dni na podjęcie decyzji. Budżet nie może zostać zawetowany. Duda może jednak podpisać lub zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego, a ten musi się wypowiedzieć w ciągu dwóch miesięcy. Sprzyjający PiS Trybunał może zakwestionować budżet.

Więcej o: