Likwidator TVP domaga się milionów od KRRiT. Świrski odpowiedział

Daniel Gorgosz, likwidator TVP nominowany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego, wezwał KRRiT do natychmiastowego przekazania telewizji blisko 39 mln zł z wpływów abonamentowych. Maciej Świrski, przewodniczący KRRiT, odpowiedział Gorgoszowi w specjalnym komunikacie.
Siedziba Telewizji Polskiej w Warszawie
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

10 stycznia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła decyzję o tym, że wypłata z abonamentu dla mediów publicznych nastąpi po prawomocnym orzeczeniu sądu rejestrowego, które dotyczy postawienia spółek medialnych w stan likwidacji - przypomina Polska Agencja Prasowa

Zobacz wideo Bart Staszewski: Składamy dziesiątki wniosków o wszczęcie postępowania przeciwko TVP, ale bez woli politycznej nic się nie zmieni

Likwidator TVP domaga się blisko 39 mln zł 

Daniel Gorgosz, likwidator TVP, wystosował pismo, w którym wezwał Macieja Świrskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, "do natychmiastowego przekazania należnych Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji wpływów z opłat abonamentowych w łącznej kwocie 38 760 000 zł". Gorgosz przypomniał, że wypłata tych środków powinna być zrealizowana w dniach 11 i 22 stycznia "zgodnie z harmonogramem".

Zdaniem likwidatora uchwała KRRiT z 10 stycznia "została podjęta z rażącym naruszeniem prawa, zarówno w zakresie powołanych w niej podstaw prawnych, jak i motywów, a zatem jest sprzeczna z art. 7 Konstytucji RP". Zdaniem likwidatora TVP Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie jest uprawniona do oceniania działań ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza. "Spółka stoi na stanowisku, że arbitralne i niespodziewane wstrzymanie wypłaty środków finansowych, które są spółce należne i niezbędne do bieżącej realizacji misji publicznej narusza zasadę ochrony zaufania do organów państwa (art. 2 Konstytucji RP) oraz godzi w interes publiczny w radiofonii i telewizji, którego strażnikiem uczyniono właśnie Krajową Radę Radiofonii i Telewizji (art. 213 ust. 1 Konstytucji RP)" - cytuje pismo Gorgosza portal tvn24.pl

Świrski odpowiada: Nie istnieje spółka Telewizja Polska S.A. w likwidacji

Szef KRRiT Maciej Świrski wydał specjalny komunikat, w którym przekonuje m.in., że Daniel Gorgosz nie jest uprawniony do występowania w imieniu spółki "Telewizja Polska Spółka Akcyjna". "Informuję, iż przesłane pismo z dnia 24 stycznia 2024 r. nie może zostać rozpoznane, gdyż Pan Gorgosz nie jest uprawniony do występowania w imieniu spółki: Telewizja Polska Spółka Akcyjna, która jest uprawniona do otrzymywania środków z tytułu opłat abonamentowych. Nie istnieje spółka Telewizja Polska SA w Likwidacji" - odpowiedział Świrski, który od samego początku nie uznaje działań ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza wobec mediów publicznych.

TVP domaga się także odszkodowania od Adamczyka, Pereiry i Tulickiego

We wtorek likwidator TVP Daniel Gorgosz skierował również do byłych członków kierownictwa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej - Michała Adamczyka, Marcina Tulickiego i Samuela Pereiry - przedsądowe wezwanie do zapłaty odszkodowania w wysokości ponad 1,3 miliona złotych wraz z odsetkami. 

Michał Adamczyk i Samuel Pereiera.
Michał Adamczyk i Samuel Pereiera.Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Adamczyk, Tulicki i Pereira mają dwa tygodnie na wpłacenie kwoty. Ma to związek z zajęciem w grudniu budynku TVP przy placu Powstańców Warszawy, gdzie swoją siedzibę ma Telewizyjna Agencja Informacyjna. "Należność stanowi równowartość szkody, jaką TVP S.A. w likwidacji poniosła w związku z brakiem możliwości wykonania świadczeń reklamowych oraz sponsorskich od 20 do 29 grudnia 2023 roku na antenach TVP Info, oraz TVP3 w wyniku bezprawnych działań podjętych wspólnie przez byłych szefów TAI" - napisano w komunikacie resortu kultury.

Ministerstwo podkreśliło, że działania Michała Adamczyka, Marcina Tulickiego i Samuela Pereiry uniemożliwiły TVP korzystanie z infrastruktury znajdującej się w budynku przy placu Powstańców Warszawy. Resort dodał, że wezwanie odszkodowania nie wyczerpuje roszczeń TVP wobec tych osób. Wysokość innych szkód jest ustalana, mają one być przedmiotem odrębnych wezwań. "W przypadku braku zapłaty odszkodowania TVP S.A. skieruje sprawę na drogę postępowania sądowego" - przekazało MKiDN.

Media publiczne w likwidacji. Decyzja Sienkiewicza

27 grudnia decyzją ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomieja Sienkiewicza, w stan likwidacji zostały postawione spółki Telewizja Polska S.A, Polskie Radio S.A. oraz Polska Agencja Prasowa S.A. Miało to związek z decyzją prezydenta o wstrzymaniu finansowania mediów publicznych poprzez weto ustawy okołobudżetowej.

Sienkiewicz napisał w oświadczeniu, że w obecnej sytuacji takie działanie pozwoli na zabezpieczenie dalszego funkcjonowanie tych spółek, przeprowadzenie w nich koniecznej restrukturyzacji oraz niedopuszczenie do zwolnień zatrudnionych w ww. spółkach pracowników z powodu braku finansowania. Stan likwidacji może być cofnięty w dowolnym momencie przez właściciela. 29 grudnia minister kultury i dziedzictwa narodowego podjął decyzję o likwidacji 17 spółek regionalnych rozgłośni Polskiego Radia.

Odmowa wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym ws. likwidacji TVP

W poniedziałek pojawił się wpis referendarza sądowego w Krajowym Rejestrze Sądowym, odmawiający otwarcia likwidacji TVP. W specjalnym oświadczeniu MKDiN stwierdziło, że odmowa wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym otwarcia likwidacji TVP, nie powoduje skutków w postaci zmiany statusu spółki i jej władz. "Telewizja Polska jest nadal w stanie likwidacji na podstawie uchwały Walnego Zgromadzenia Spółki (WZA), likwidatorem jest Daniel Gorgosz, powołany tą samą uchwałą" - podkreśla resort kultury. TVP zapowiedziała złożenie skargi na decyzję ws. odmowy otwarcia likwidacji. MKDiN uważa, że jedynie potencjalny prawomocny wyrok sądu gospodarczego unieważniający uchwałę Walnego Zgromadzenia mógłby skutecznie zakwestionować legalność rozpoczętego procesu likwidacji TVP oraz powołania likwidatora, "który nadal w świetle prawa pełni swoją funkcję". To samo odnosi się do skuteczności powołania przez walne zgromadzenie nowej rady nadzorczej Telewizji Polskiej w składzie: Piotr Zemła, Maciej Taborowski i Anisa Gnacikowska. Jak napisano w oświadczeniu, wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym ma charakter deklaratoryjny, nie tworzy prawa lub statusu organów, ma jedynie walor informacyjny. Zdaniem MKDiN po złożeniu przez TVP skargi na czynność referendarza sądowego odmowa wpisu traci wszelką moc do czasu rozpoznania przez sąd skargi. "Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest przekonany, że spór prawny zakończy się pomyślnie, potwierdzając stanowisko większości sądów rejestrowych w Polsce, które wydały już liczne korzystne postanowienia z których wynika, że postawienie spółek realizujących misję mediów publicznych w stan likwidacji jest w pełni zgodne z prawem" - podkreślił resort w oświadczeniu. 

Więcej o: