Media: Szkoła w Chmurze wprowadza opłaty. Otrzymaliśmy stanowisko szkoły

Szkoła w Chmurze jest darmowa dla uczniów. Ale według nieoficjalnych doniesień miała właśnie wprowadzić miesięczne opłaty. Gazeta.pl otrzymała stanowisko szkoły w tej sprawie.
Szkoła w Chmurze
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Szkoła w Chmurze to szkoła niepubliczna, finansowana z dotacji oświatowej Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nauka w niej jest darmowa. Tymczasem w mediach społecznościowych niektórzy uczniowie twierdzą, że placówka ma zacząć pobierać miesięczne opłaty.

Zobacz wideo Miron Mironiuk: Rozwiązaniem nie jest reforma edukacji, rozwiązaniem jest pójście dwa kroki dalej

Szkoła w Chmurze zacznie pobierać opłaty? Mamy stanowisko

Więcej na ten temat pisał nieoficjalnie serwis businessinsider.com.pl, który miał otrzymać wiadomość w sprawie rzekomych opłat. "100 zł miesięcznie za uczniów i uczennice w klasach 1-3 szkoły podstawowej, 200 zł miesięcznie za uczniów i uczennice w klasach 4-7 i 250 zł miesięcznie za uczniów i uczennice w klasie 8 szkoły podstawowej oraz w liceum - to stawki za naukę, jakie przedstawiono rodzicom dzieci zapisanych do Szkoły w Chmurze" - czytamy.

Szkoła w Chmurze wyjaśniła w komunikacie przesłanym do Gazeta.pl, że nie wprowadziła żadnych opłat. Wyjaśniono nam, że szkoła nie jest w stanie dłużej utrzymywać się wyłącznie z obniżonej dotacji z ministerstwa. Rodzicom uczniów pokazano jedynie, ile brakuje środków w zależności od etapu edukacji dziecka. Dowiedzieliśmy się, że "model się nie zmienia - to nadal apel dyrekcji szkoły o współfinansowanie Szkoły w Chmurze".

Przemysław Czarnek obniżył subwencję. Szkoła w Chmurze tłumaczy

W komunikacie zamieszczonym 26 stycznia Szkoła w Chmurze tłumaczyła, że nie może dłużej utrzymywać się wyłącznie z obniżonej dotacji z ministerstwa. "Obniżenie subwencji oświatowej w styczniu 2023 roku znacząco wpłynęło na budżet Szkoły w Chmurze. Wprowadzenie systemu składek było próbą zabezpieczenia funkcjonowania szkoły, ale obecne wpłaty nie pokrywają niezbędnych wydatków" - czytamy.

Wyjaśniono, że obecny model nauczania może funkcjonować tylko przy ministerialnym finansowaniu na poziomie 0,8 tego, co otrzymują uczniowie w tradycyjnej szkole. Natomiast decyzją Przemysława Czarnka, ministra edukacji i nauki w poprzednim rządzie PiS, subwencja dla Szkoły w Chmurze została obniżona do poziomu 0,2. To oznacza, że szkoła w połowie roku szkolnego zaczęła otrzymywać czterokrotnie mniej środków niż wcześniej.

Szkoła zdecydowała, że nie będzie obniżać jakości edukacji. "W styczniu 2023 roku zwrócono się do rodziców o dobrowolne wpłaty, podając numer konta, na który można było wpłacać darowizny. W czerwcu 2023 r. udostępniony został panel do składania deklaracji składek w Przestrzeni Rodzica, który ułatwia płatności,  czy przypomina o tym, kiedy kończy się ważność poprzedniej deklaracji. Od września 2023 r. składanie deklaracji w Przestrzeni Rodzica stało się obowiązkowe dla wszystkich rodzin. Dotychczas 11 104 deklaracje zostały złożone na wartość 0 zł" - czytamy w komunikacie.

W Szkole w Chmurze uczy się prawie 30 tys. uczniów. W styczniu 2024 r. na każdego z nich szkoła otrzymała kwotę nieco ponad 4,7 mln zł. Tymczasem same wynagrodzenia dla nauczycieli, warsztatowców i kilkuset członków zespołu wyniosą w styczniu ok. 6,8 mln zł.

"Z dziurą budżetową będziemy się mierzyć co miesiąc, a np. w maju, w związku z koniecznością zorganizowania matur i egzaminu ósmoklasisty będzie ona jeszcze większa" - czytamy. Szkoła w Chmurze podkreśla, że intensywnie działa nad przywróceniem kwoty subwencji na poziomie z 2022 r., czyli 0,8.

Więcej o: