Jarosław Kaczyński o "oszalałym ataku" na Orlen. "Warto postawić pytanie: dlaczego?"

Jarosław Kaczyński odwiedził w sobotę Płock. - Jest takie pytanie, dlaczego ta nowa władza z taką furią (...) atakuje Orlen? Dlaczego coś, co jest ogromnym sukcesem polskiej gospodarki, jest przedmiotem wręcz fanatycznego, a czasami oszalałego ataku? - zastanawiał się podczas spotkania prezes PiS.
Jarosław Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Kaczyński spotkał się w sobotę (3 lutego) z mieszkańcami Płocka. Prezes PiS przestawił kandydata partii na prezydenta miasta, ale sporą część przemówienia poświęcił innym sprawom, m.in. także Orlenowi, który ma w mieście siedzibę. 

Zobacz wideo Kaczyński: Nie twierdzimy, że jesteśmy formacją, w której różne rzeczy się nie zdarzały

Kaczyński w Płocku o "oszalałym ataku" na Orlen. "Zupełnie podstawowe pytanie, które warto postawić"

Zdaniem Kaczyńskiego Płock to przede wszystkim jeden zakład pracy - Orlen, który zatrudnia obecnie 66 tys. osób. Według prezesa PiS, gdy przyszła "dobra zmiana", "Orlen stał się firmą niebywale dynamicznego rozwoju". - W zeszłym roku było już 350 mld zł rocznego obrotu, czyli dużo więcej niż w roku 2015, kiedy przejmowaliśmy władzę, około trzy razy więcej. Można powiedzieć, że wszystko wzrosło w ciągu tych lat: liczba stacji benzynowych, dochody, inwestycje, wzrosły też oceny w ratingach międzynarodowych. (...) Wydawałoby się, że wszyscy powinni się cieszyć, bo to służy miastu i całej Polsce. (...) To wszystko łączy się w tej jednej firmie i to wszystko łączy się w rękach jednego człowieka, który potrafi. Tym człowiekiem jest prezes Obajtek, jeszcze kilka dni temu prezes Orlenu - mówił Kaczyński. Daniel Obajtek został w piątek odwołany z funkcji prezesa płockiego koncernu. Więcej na ten temat przeczytasz w poniższym artykule: 

- Jest takie pytanie, dlaczego ta nowa władza z taką furią (...) atakuje Orlen? Dlaczego coś, co jest ogromnym sukcesem polskiej gospodarki, jest przedmiotem wręcz fanatycznego, a czasami oszalałego ataku? - pytał, by następnie wskazać na dwie przyczyny: warunki zaradcze wprowadzone przez Unię Europejską i nadużycia.

- Tu jest to pytanie zupełnie podstawowe, które warto postawić: "dlaczego?". Ci, którzy nie chcą, żeby Polska była silna, żeby polska firma przejmowała inne firmy w tej części Europy. Ten proces zaczął się jeszcze za czasów mojej świętej pamięci brata. Mówię o Możejkach na Litwie. Ten proces był wbrew tym wszystkim, którzy dla Polski znajdują miejsce wśród państw drugorzędnych, które muszą się podporządkować, które nie mogą mieć własnej ambicji, siły, tego wszystkiego, na co naród wolnych Polaków zasługuje - kontynuował. - Orlen był elementem tej siły. To dla nich było nie do przyjęcia. Oni mają w Polsce potężne lobby, które dysponuje ogromną częścią polskich mediów i ma różnego rodzaju inne wpływy - przekazał.

Jarosław Kaczyński przedstawił kandydata na prezydenta Płocka. "Wierzę w pana Uździckiego"

Jarosław Kaczyński poinformował w sobotę, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości ugrupowania na prezydenta Płocka będzie Piotr Uździcki, wykładowca tamtejszej Akademii Mazowieckiej. Podczas spotkania mieście prezes PiS mówił, że liczy na jego dobry wynik w wyborach.

- Wierzę w pana Uździckiego - człowieka o wieloletnim doświadczeniu dydaktycznym o specjalności ekonomicznej i zarządzania, a także innych studiach - krótko mówiąc kogoś, kto może podjąć trud, bo to jest trud, ale taki trud, który może przynosić efekty i co za tym idzie bardzo wiele zadowolenia nie tylko dla prezydenta, ale dla wszystkich, którzy uczestniczą we władzy, ale przede wszystkim, i to jest najważniejsze, dla mieszkańców Płocka - powiedział prezes PiS. Wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia. Na 21 kwietnia zaplanowano drugą turę.

Więcej o: