Wzrost cen prądu może wynieść nawet 80 proc. Są wyliczenia. "Nawarzyliśmy piwa"

Należy spodziewać się wysokich podwyżek cen prądu od lipca tego roku. Skok może wynieść prawie 80 proc. - Nawarzyliśmy piwa sami i to od 2019 r. - przyznaje ekspert w rozmowie z money.pl.
Kontrole liczników energii (Zdj. ilustracyjne)
Kontrole liczników energii (Zdj. ilustracyjne). Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl

Obecne ceny energii są zamrożone na poziomie z 2022 roku. Zgodnie z przyjętą w grudniu ustawą ten stan rzeczy potrwa do połowy tego roku. Wraz z końcem czerwca należy spodziewać się podwyżek cen prądu. Z analiz firmy Optimal Energy dla money.pl wynika, że w niektórych przypadkach podwyżki mogą sięgać blisko 80 proc.

Zobacz wideo Anna Siewiorek: Dezinformacja gra na emocjach, to było widać w pandemii

Wzrost cen energii w drugiej połowie roku. W niektórych przypadkach nawet o 80 proc. 

Wzrost cen szczególnie odczują gospodarstwa domowe dwóch grup. Pierwszą z nich stanowią gospodarstwa zużywające średnio około 1500 kWh na rok. Tutaj wzrost względem stawek zamrożonych do ustawowych limitów wyniesie według prognoz 79,5 proc. Duży wzrost cen może czekać też grupę, której roczne zużycie wynosi ok. 4000 kWh. Jak wynika z wyliczeń podanych przez money.pl, opłaty za energię dla czteroosobowej rodziny, która mieszka w domu o pow. 150 mkw, mogą wzrosnąć o 57 proc. 

Szacuje się, że wzrosty cen będą mniej dotkliwe dla gospodarstw domowych zużywających ok. 2500 kWh (7,2 proc.). Nieduża podwyżka jest również spodziewana w przypadku korzystania z pomp ciepła. - Chodzi o punkt odniesienia. Te osoby odczuły wzrost cen już w poprzednim roku, ponieważ w ich przypadku założony limit cen prądu był za niski. Dodatkowo te osoby były rozliczane według opłat dystrybucyjnych zatwierdzonych na 2023 rok - portalowi tłumaczy Łukasz Cieśla z Optimal Energy. Jak zauważa, ceny zaczęły być regulowane przez rząd już w 2019 roku. - Nawarzyliśmy piwa sami i to od 2019 r. Wówczas rząd zdecydował się po raz pierwszy zamrozić ceny z powodu wzrostu cen uprawnień do emisji CO2 - mówi. 

Wysokie ceny prądu. Rząd zapowiada wsparcie dla najuboższych

W ubiegłym tygodniu ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podkreślała w rozmowie z RMF FM, że mrożenie cen energii to coraz większe obciążenie dla budżetu. Zapewniła jednocześnie, że od połowy roku rząd planuje objąć pomocą uboższe gospodarstwa domowe. - Będziemy chcieli chronić te gospodarstwa domowe, dla których tego typu wyzwanie będzie wyjątkowo duże. Pracujemy nad rozwiązaniem na drugą połowę roku. Pewnie za kwartał, mniej więcej, zaprezentujemy pierwsze rozwiązania - mówiła. 

Więcej o: