Analitycy z BM Reflex podają, że wzrost cen ropy naftowej w połowie tygodnia spowodował odwrócenie kierunku zmian cen na krajowym rynku hurtowym. To z kolei może skutkować powrotem wzrostów cen paliw na stacjach.
"Pogłębienie obniżek cen paliw w hurcie w pierwszej połowie mijającego tygodnia wpłynęło na sytuację w detalu. W krótkim czasie ceny paliw w sprzedaży hurtowej spadły o 7-9 groszy na litrze, co wystarczyło, aby obniżyć ceny paliw na części stacji, zwłaszcza tej, na którą trafiło paliwo z tańszych dostaw" - informuje BM Reflex. Eksperci podają, że średnie ceny paliw w tym tygodniu zmieniły się nieznacznie wobec tych z poprzedniego tygodnia.
Aktualnie ceny paliw na stacjach kształtują się następująco (dane z 08.02):
Teraz prawdopodobnie sytuacja ulegnie zmianie i kierowcy powinni spodziewać się podwyżek cen wynikających ze wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach. Ceny kwietniowej serii kontraktów na ropę Brent wzrosły w piątek rano w rejon 82 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa Brent podrożała ponad 4 dol. za baryłkę, czyli o 5,2 proc. Ceny rosyjskiej ropy Urals FOB Rotterdam wzrosły do 68,80 dol. za baryłkę - 0,9 proc. w ciągu tygodnia.
Tym samym w przypadku benzyny średnie ceny w kraju mogą wzrosnąć o 3-5 gr za litr, oleju napędowego o 7-10 gr za litr. BM Reflex dodaje, że "koszty tankowania, mimo styczniowych podwyżek cen na stacjach, pozostają niższe niż przed rokiem". "Za benzyny 95 i 98 płacimy odpowiednio 28 i 42 gr/l mniej, za diesla 89 gr/l i autogaz 32 gr/l mniej niż rok temu" - podkreślają.
Natomiast według ekspertów z e-petrol.pl w nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się następujących przedziałów cenowych na stacjach:
"W obecnym momencie wydarzeniem, które skupiło uwagę inwestorów i spowodowało dynamiczny wzrost cen surowca (ropy naftowej - red), jest decyzja Izraela o odrzuceniu propozycji zawieszenia broni ze strony Hamasu, a także zaostrzenie konfliktu związane z atakami na miasto Rafah" - podaje e-petrol.pl.