Oto zarobki nowych szefów TVP i likwidatora. Padły konkretne kwoty

Daniel Gorgosz, likwidator TVP, ujawnił zarobki obecnych dyrektorów telewizji publicznej. - Nie ma problemu z ujawnianiem zarobków kierownictwa spółki czy też poszczególnych dyrektorów - mówi Gorgosz w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".
Budynek TVP w Warszawie.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Stowarzyszenie Watchdog Polska niedawno złożyło wniosek o ujawnienie wysokości wynagrodzeń prowadzących programy "19.30", "Teleexpress" i "Panorama". TVP ich jednak nie ujawniła. Dlaczego? - Możemy ujawnić wysokość zarobków osób, które pełnią funkcje publiczne. Nie ma problemu z ujawnianiem zarobków kierownictwa spółki czy też poszczególnych dyrektorów - mówi likwidator TVP, Daniel Gorgosz. Dodaje, że do tego grona należeli m.in. Michał Adamczyk, Jarosław Olechowski czy Samuel Pereira oraz Marcin Tulicki i dlatego ich zarobki zostały ujawnione. Gorgosz podkreśla jednak, że nie może udzielić takich informacji w odniesieniu do szeregowych pracowników. - A takimi są dziennikarze - wyjaśnia. To ile zarabiają aktualnie dyrektorzy w TVP oraz sam likwidator?

Zobacz wideo Krzysztof Kwiatkowski: W raporcie NIK-u mowa jest wyraźnie o "Bizancjum w TVP"

Zarobki Daniela Gorgosza, Tomasza Syguta i Grzegorza Sajóra

Daniel Gorgosz w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" przekazuje, że zarabia 48,4 tys. zł brutto. Dodaje, że oprócz likwidatora spółki pełni także funkcję dyrektora Biura Spraw Korporacyjnych. - Dla porównania podam panu, że w 2022 r., gdy dyrektorem biura był Stanisław Bortkiewicz, a prezesem Jacek Kurski, ich pensje były ponad trzykrotnie wyższe od mojej - mówi. Dyrektor generalny TVP Tomasz Sygut zarabia z kolei co miesiąc 50 tys. brutto.

Nasze łączne, roczne wynagrodzenie jest o ponad 400 tys. niższe od samego wynagrodzenia Michała Adamczyka. Każdy z nas zarabia też znacznie mniej od Samuela Pereiry i Marcina Tulickiego, którzy odpowiadali merytorycznie za jedno biuro. My odpowiadamy za całą spółkę

- tłumaczy Gorgosz. Natomiast Grzegorz Sajór, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, co miesiąc otrzymuje 35 tys. zł brutto. Likwidator TVP nie chciał przy tym ujawnić pensji Pawła Płuski, szefa redakcji "19.30", bo nie jest on dyrektorem. - Niemniej zapewniam, że jest to wielokrotnie mniej, niż zarabiali poprzedni kierownicy redakcji "Wiadomości" - dodał Gorgosz.

Na bieżącą działalność stacji brakuje aktualnie 2 miliardów 600 milionów złotych. Likwidator TVP tłumaczy, że jego główną misją jest "likwidacja patologii, które zrodziły się w spółce przez ostatnie lata". M.in. dlatego przygotowywany jest plan audytów w TVP. - Przeprowadzamy restrukturyzację spółki, optymalizujemy wydatki. (...) Wystąpiłem z wnioskiem o przyznanie dotacji z rezerwy ogólnej budżetu państwa. Mówimy o kwocie 250 mln zł, z czego 30 mln zł ma trafić do Polskiego Radia, a 220 mln zł do Telewizji Polskiej. - wyjaśnia Gorgosz. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zamroziła w styczniu wypłaty z abonamentu RTV dla mediów publicznych. Decyzja została uzasadniona "chaosem prawnym", który wywołać miały zmiany wprowadzone w spółkach przez Bartłomieja Sienkiewicza, ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

Milionerzy z Telewizji Polskiej

Pod koniec grudnia ubiegłego roku poseł KO Dariusz Joński ujawnił zarobki poprzedniego kierownictwa TVP.

Z danych wynika, że Jarosław Olechowski, który do kwietnia ubiegłego roku był szefem TAI, mógł pochwalić się ponad milionowym zarobkiem plus ponad 400 tys. zł brutto z tytułu umów cywilnoprawnych. Michał Adamczyk jako szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zarobił od kwietnia 2023 roku ok. 372,6 tys. zł brutto, a do tego ponad 1,1 mln zł "z tytułu umów cywilnoprawnych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej". Samuel Pereira od kwietnia ub. roku zarobił blisko 440 tys. zł brutto, a Marcin Tulicki, jako wicedyrektor TAI, zarobił od maja do końca 2023 r. ponad 417 tys. zł. Plus 296 tys. brutto "z tytułu umów cywilnoprawnych".

Więcej o: