"Polowanie na czarownice trwa w najlepsze: do prokuratury składane są zawiadomienia, w kontekście fuzji mówi się o 'szkodzie wielkich rozmiarów'. A wystarczy spojrzeć na wyniki finansowe Grupy Orlen i fakty, których podważyć się nie da" - napisał na platformie X Daniel Obajtek komentując wyniki finansowe koncernu za 2023 r.
"1. W 2023 roku ORLEN miał 27,6 mld zł zysku netto, 10 razy więcej niż w latach 2008-2015
2. Na inwestycje przeznaczono rekordowe 32,4 mld zł (dla porównania 3,2 mld w 2015)
3. Do budżetu kraju z tytułu różnych podatków wpłynęło blisko 70 mld zł ??
4. Synergie z połączenia to już 1,5 mld zł
5. Udział (kontrola) Skarbu Państwa po połączeniach zwiększył się z 27,52 proc. do 49.9 proc." - wyliczył Obajtek i dodał: Patrząc na obecną narrację, w której mówi się o cofaniu fuzji, zastanawiam się, co tak naprawdę jest działaniem na szkodę interesu firmy i kraju.
"Wczoraj wyniki giganta i dzisiaj wyniki giganta! Orlen pokazuje dobre wyniki finansowe za Q4 i 2023 rok. Przychody w Q4 98,33 mld zł, przychody na poziomie 7,35 mld (dostosowane 8,016 mld zł). Niemniej jest to jednak pogorszenie względem 2022, choć wynika to z cen paliw" - skomentował z kolei na X Michał Stajniak, analityk z XTB.
"Orlen miał w 2023 r. 38 mld zł zysku brutto, w 2022 47 mld. W 2 ostatnie lata 85 mld zł. Kto zapłacił? Wiadomo.." - napisał z kolei ekonomista Michał Przybylak.
"Gaz (czyt. PGNiG) winduje wyniki Orlenu: W czwartym kwartale pozytywny wpływ na wynik Grupy ORLEN miał segment gazu, który w efekcie m,in. niższych kosztów pozyskania gazu i wyższej sprzedaży wypracował zysk operacyjny EBITDA na poziomie 11 mld zł" - dodał z kolei Wojciech Jakóbik z BiznesAlert.pl.
Na początku lutego informowaliśmy, że prokuratorzy prowadzą śledztwa w sprawie Orlenu. Prokuratura Okręgowa w Płocku zajmuje się postępowaniem dotyczącym fuzji Orlenu z Lotosem, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl. Tamtejsi śledczy badają również inną sprawę związaną z Orlenem. Chodzi o obniżkę cen paliw na stacjach koncernu, do której doszło przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. "Ruszyło śledztwo z mojego zawiadomienia o działanie na szkodę Grupy Orlen. Daniel Obajtek i ówczesny zarząd odpowiedzą za wyborcze zaniżanie cen" - pisał poseł KO Witold Zembaczyński.
Postępowanie dotyczy "zaistniałego w okresie od 1 sierpnia do 31 października 2023 roku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach spółce PKN Orlen". - Orlen w Polsce zaniżył ceny paliw tak mocno, że mógł na tym stracić nawet 3-4 mld zł - stwierdził w październiku ubiegłego roku Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ. Tuż po wyborach Orlen podniósł hurtowe ceny paliw.