Orlen zaniżył ceny paliw, stracił miliardy. "Podobna sytuacja nie powinna się już powtórzyć"

Zyski Orlenu zostaną mocno uszczuplone z powodu zaniżania cen paliw przed wyborami - twierdzą analitycy. Ile dokładnie mógł stracić koncern? Kwoty idą w miliardy złotych. - Wydaje się jednak, że to jednorazowe zdarzenie, wybory już za nami i podobna sytuacja nie powinna się już powtórzyć. Tym bardziej że Orlen wkrótce będzie miał nowe władze - mówi jeden z ekspertów w rozmowie z Businnes Insiderem.
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek i premier rządu PiS Mateusz Morawiecki podczas konferencji nt. strategicznych planów Orlenu. Warszawa, 17 kwietnia 2023 r.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

31 października kierowany przez Daniela Obajtka Orlen ma opublikować wyniki finansowe za III kwartał. Wtedy będzie można ocenić jaka była cena przedwyborczej obniżki cen na stacjach paliw. "Spółka obniżała ceny hurtowe i na swoich stacjach pomimo rosnących cen ropy, czym zaskoczyła wszystkich ekspertów i zachwiała krajowym rynkiem" - przypomina serwis Business Insider.

Zobacz wideo Ozdoba: Jestem dumny z grupy Orlen

Straty? "Nawet 3-4 mld złotych"

- Wyniki z działalności rafineryjnej w Polsce będą zapewne bliskie zeru albo na minusie. Jednak łącznie segment ten ma szansę pokazać 1,5 mld zł EBITDA, jeśli dodamy do tego zagraniczne rafinerie. Orlen w Polsce zaniżył ceny paliw tak mocno, że mógł na tym stracić nawet 3-4 mld zł. Wydaje się jednak, że to jednorazowe zdarzenie, wybory już za nami i podobna sytuacja nie powinna się już powtórzyć. Tym bardziej że Orlen już wkrótce będzie miał nowe władze - ocenia Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ. Słabych wyników Orlenu w III kwartale spodziewa się także inny z ekspertów. - Szacuję, że segment ten tylko we wrześniu miał 0,6-1 mld zł straty EBITDA. W ostatnich tygodniach ceny hurtowe i detaliczne paliw były zaniżane, a dyskonto wynosiło ok. 20 proc. Efekty tego będą odczuwalne dla spółki także w IV kwartale, ale obecnie widzimy już powolne wzrosty cen hurtowych, zwłaszcza oleju napędowego. Aby jednak diesel wrócił do poziomów, przy których import tego paliwa znów stanie się opłacalny, stawki muszą podskoczyć jeszcze o 15 proc. - powiedział Michał Kozak, analityk Trigon DM. 

Przedwyborcza obniżka, a potem wzrost cen

Orlen po wyborach podniósł hurtowe ceny paliw. Wciąż są one relatywnie niskie, bo podwyżki nie są drastyczne - ale jednak w ubiegłym tygodniu wyniosły już łącznie 6-8 groszy na litrze. Ceny Orlenu w hurcie (oraz oczywiście na stacjach paliw) były w centrum uwagi przed wyborami. Eksperci zauważali wówczas, że są odklejone od sytuacji makro - kursu złotego, benchmarkowych cen produktów rafineryjnych na europejskim rynku, oraz cen ropy naftowej. Szacowano wówczas, że paliwo na stacjach benzynowych powinno być droższe nawet o około 1,50 zł - pisał Mikołaj Fidziński. Więcej na ten temat czytaj TUTAJ

Więcej o: