Tusk zapytany o swoją kluczową obietnicę. Podał termin. "Serio traktujemy nasze zobowiązania"

Premier Donald Tusk został zapytany o niskie ceny paliw, które obiecywał podczas kampanii wyborczej. Szef rządu tłumaczył, że w Orlenie zachodzą zmiany, ale wkrótce mamy się dowiedzieć, co można zrobić, aby ceny na stacjach były niższe. Premier podał termin.
Premier Donald Tusk
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Donald Tusk mówił w czwartek podczas konferencji prasowej o zmianach w Orlenie. - Dość serio traktujemy nasze zobowiązania - mówił premier. Nawiązywał do swojej obietnicy wyborczej, czyli paliwa za 5,19 zł za litr.

Zobacz wideo System wyrzuca nas na umowy B2B i umowy śmieciowe

Premier Donald Tusk mówił o swojej obietnicy. Chodzi o niskie ceny paliw

- Myślę, że będę gotowy do udzielenia precyzyjnej odpowiedzi, jakie czynniki wpływają na to, że benzyna mogła być relatywnie tania, gdy była kampania i pan Obajtek, oraz dlaczego ceny podskoczyły, gdy pan Obajtek powoli żegnał się z władzą. Nie mam konspiracyjnych teorii. Mam nadzieję, że do końca marca powinniśmy mieć wstępne odpowiedzi dotyczące działań, które można podjąć w obrębie Orlenu, aby ceny paliwa były niższe niż obecnie - powiedział Tusk.

Szef rządu zapewnił, że chce oddzielić politykę od spółek Skarbu Państwa. - Zależy mi, by władze spółek Skarbu Państwa, w tym Orlenu, były jak najbardziej kompetentne, możliwie niepolityczne. Wiadomo, że polityka w spółkach strategicznych zawsze będzie obecna. Ale partyjna polityka nie może mieć prymatu nad interesami spółki czy rynku - podkreślał Tusk.

 

Obajtek i Kaczyński uderzyli w Tuska. "Gdzie jest benzyna po 5,19 zł?"

Ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce wciąż rosną. Benzyna PB95 kosztuje średnio 6,47 zł/l, czyli tyle, ile na koniec listopada 2023 roku. Z kolei Olej napędowy jest po 6,72 zł/l - podają analitycy serwisu e-petrol.pl. Diesel w ciągu kilku dni podrożał o 9 groszy za litr, a paliwo PB95 - o 5 groszy. Najmniejsze wzrosty zanotował autogaz (2 grosze za litr), który dziś kosztuje 2,94 zł/l.

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek, nawiązując do obietnicy Tuska o niskich cenach paliw, zamieścił we wtorek 20 lutego zdjęcie w mediach społecznościowych. Pokazał na nim ceny paliw na jednej ze stacji. Widzimy na nim m.in. benzynę w cenie 6,73 zł za litr i diesel po 6,93 zł/l. "A miało być tak pięknie" - skomentował Obajtek.

Natomiast prezes PiS Jarosław Kaczyński 16 lutego podczas spotkania z mieszkańcami Opoczna (woj. łódzkie) stwierdził, że jest drożej, niż obiecywał Tusk. - Gdzie jest benzyna po 5,19 zł? Teraz tu jechałem i zapytałem się, po ile była tankowana benzyna. Przeszło 6,80 zł. To jednak więcej niż 5,19, przeszło 30 proc. więcej. Wiem, że na różnych stacjach jest różnie, ale wszędzie dużo więcej niż to, co było zapowiadane - mówił Kaczyński.

Na początku lutego prokuratura wszczęła kolejne śledztwo w sprawie Orlenu. - Daniel Obajtek i ówczesny zarząd odpowiedzą za zaniżanie cen paliw - tłumaczył poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński, który złożył zawiadomienie w sprawie. "Daniel Obajtek i ówczesny zarząd odpowiedzą za wyborcze zaniżanie cen" - pisał poseł KO w serwisie X.

Więcej o: