Rafał Trzaskowski stanowczo o budowie CPK. "Wyrok śmierci. Będę bronił Okęcia"

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski krytycznie odniósł się do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wyraził "jasne stanowisko" w tej sprawie i zapowiedział, że będzie bronił lotniska Okęcie.
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Dla mnie głównym problemem CPK było to, że to był projekt przez PiS palcem na wodzie pisany. Nie dziwię się, że nowy rząd w tej chwili chce najpierw sprawdzić, czy to w ogóle jest racjonalny pomysł - stwierdził Rafał Trzaskowski w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Zobacz wideo Marek Zuber: Im częściej zmieniasz pracę, tym większą masz szansę na podwyżkę

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski: Budowa CPK to wyrok śmierci

Rafał Trzaskowski ocenił, że port lotniczy na Okęciu jest dobrze skomunikowany i wydano na niego setki milionów złotych. - Będę bronił Okęcia dlatego, że budowa CPK to wyrok śmierci dla warszawskiego lotniska. Mam tu jasne stanowisko - podkreślił prezydent Warszawy.

Tymczasem jeszcze w lutym premier Donald Tusk podkreślał, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie. - CPK zostanie zbudowane w interesie Polski i za publiczne pieniądze, policzone co do grosza - mówił na spotkaniu z mieszkańcami Morąga. - Jeśli miałbym powiedzieć, że zrzucamy się na CPK, to każda polska rodzina musiałaby wypłacić 50 tys. złotych - tłumaczył. - Ta decyzja musi być przemyślana i nie może mieć kontekstu politycznego czy ambicjonalnego. Ona musi być trafiona w dziesiątkę - dodał Tusk.

Szef rządu ostatnio nieco złagodził swoje stanowisko. W listopadzie 2023 r. Donald Tusk stwierdził bowiem, że "tak na zdrowy rozum, wolę w Trójmieście, w Sopocie wsiąść w taksówkę i w 20 minut być na lotnisku, niż pojechać na dworzec, wsiąść w pociąg [...] i pojechać do Baranowa między Łodzią a Warszawą".

PiS interweniuje w sprawie CPK. Horała i Buda żądają dostępu do opinii eksperckich

Tymczasem PiS chce uzyskać dostęp do opinii eksperckich negatywnie oceniających budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. O posiadaniu takich analiz mówił premier Donald Tusk w trakcie ubiegłotygodniowego posiedzenia Rady Gabinetowej. 

Posłowie PiS Marcin Horała i Waldemar Buda udali się we wtorek na kontrolę poselską do Kancelarii Premiera oraz do biura pełnomocnika rządu ds. budowy CPK Macieja Laska. Podczas konferencji prasowej w Sejmie były pełnomocnik do spraw tej budowy Marcin Horała oświadczył, że wspomnianych przez premier Tuska ekspertyz nie ma. - Czekamy również na audyt - powiedział. Były minister rozwoju i technologii Waldemar Buda dodawał, że jako osoba zainteresowana budową CPK chciałby poznać negatywne ekspertyzy odnośnie do tego projektu. Jak mówił, do tej pory ich nie znał, a skoro wspominał o nich premier, to PiS chciałoby się z nimi zapoznać.

O co chodzi z CPK? 

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą a Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tej inwestycji ma powstać Port Lotniczy Solidarność na obszarze około 30 kilometrów kwadratowych. W pierwszym etapie ma obsługiwać 45 milionów pasażerów rocznie. W skład CPK mają wejść również inwestycje kolejowe - węzeł w bezpośredniej bliskości portu lotniczego i połączenia na terenie kraju, które umożliwią przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2 i pół godziny.

Więcej o: