Solidarność przyłącza się do protestów rolników. Pisze o "niedopuszczalnej manipulacji" Tuska

"Solidarność" ogłosiła, że przyłącza się do protestów rolników. Przewodniczący Piotr Duda skrytykował premiera Donalda Tuska za jego ostatnią decyzję. - Podejmuje histeryczne ruchy - ocenił szef organizacji.
Premier Donald Tusk
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek (22 lutego) uznanie przejść granicznych z Ukrainą oraz określone odcinki dróg i torów kolejowych za infrastrukturę krytyczną. To będzie oznaczało innego typu reżim organizacyjny na drogach i torach. Będziemy wyciągali z tego praktyczne konsekwencje - podkreślił Tusk. Tłumaczył, że decyzja ma zapewnić transport pomocy wojskowej, humanitarnej i medycznej dla Ukrainy bez żadnych opóźnień.

Zobacz wideo Marek Zuber: Im częściej zmieniasz pracę, tym większą masz szansę na podwyżkę

"Solidarność" popiera protesty rolników. "Będziemy wspólnie organizować akcje protestacyjne"

Tymczasem przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda również wczoraj ogłosił przyłączenie się do strajku rolników. "Podjęliśmy dziś w czasie obrad Komisji Krajowej decyzję o udzieleniu czynnego wsparcia protestującym rolnikom. Będziemy wspólnie organizować akcje protestacyjne, dopóki nasze władze nie zaczną bronić interesów Polski i nie przeciwstawią się europejskiej polityce klimatycznej, która jest sprzeczna z naszymi interesami, powoduje zubożenie społeczeństwa i likwidację tysięcy miejsc pracy. Nie pozwolimy unijnym elitom zniszczyć naszej gospodarki" - napisał w mediach społecznościowych.

Podczas czwartkowych obrad Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" jej członkowie jednogłośnie przyjęli uchwałę dotyczącą protestu przeciwko "Zielonemu Ładowi" i współpracy z protestującymi rolnikami. Piotr Duda ocenił, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej "jest katastrofą dla polskiej gospodarki".

Bogate kraje, które dorobiły się na taniej energii z węgla, mając dzisiaj nowoczesne elektrownie jądrowe, i wyprowadziwszy najgorszą produkcję do Azji, mogą sobie na zielone fanaberie pozwolić. Jesteśmy dla nich konkurencją i 'Zielony ład' jest narzędziem walki z tą konkurencją. (…) Ponadto koszty, które są związane z osiągnięciem neutralności klimatycznej, są niewyobrażalne. Nie jesteśmy ich w stanie ponieść

- podkreślał Duda.

Przewodniczący "Solidarności" ocenił, że premier Donald Tusk "podejmuje histeryczne ruchy w obronie zgubnej polityki 'Zielonego Ładu'". - Ale nam żaden rząd ust nie zamknie. Polityka, którą wspierają obecne władze, uderzy nie tylko w rolników, górników czy pracowników energetyki. Ona uderzy w nas wszystkich, niezależnie od tego, kto i jakie ma sympatie polityczne - mówił Duda.

"Solidarność": Słowa Donalda Tuska są niedopuszczalną manipulacją

NSZZ "Solidarność" wydała również oświadczenie w sprawie decyzji Tuska o wpisaniu na listę infrastruktury krytycznej m.in. przejść granicznych z Ukrainą. Skomentowano również zapewnienie premiera o dostarczaniu sprzętu wojskowego, amunicji, środków medycznych i humanitarnych bez opóźnień.

"NSZZ RI 'Solidarność' stanowczo sprzeciwia się tezom zawartym w dzisiejszym oświadczeniu premiera rządu polskiego Donalda Tuska i dementuje wszelkie informacje, jakoby rolnicy utrudniali swoim protestem na granicy Polski z Ukrainą przejazdy transportom wojskowym i humanitarnym. Stanowczo oświadczamy, że pojazdy z pomocą humanitarną, pomocą wojskową oraz pojazdy typu ADR są przepuszczane przez wszystkie blokady na bieżąco, poza kolejnością i nie są nam znane przypadki blokowania takich transportów" - czytamy w czwartkowym oświadczeniu związkowców.

Słowa pana premiera są niedopuszczalną manipulacją, mająca za zadanie stłumienie protestów rolniczych i odwrócenie uwagi od nieudolności rządu RP i zaniechania rozwiązań systemowych dla upadających polskich rodzinnych gospodarstw rolnych. NSZZ RI 'Solidarność' oświadcza, że jako jeden z organizatorów protestów jesteśmy zobowiązani do przestrzegania prawa oraz zapewnienia bezpiecznych warunków prowadzonych działań w ramach 30-dniowego strajku generalnego rolników. Wszelkie doniesienia sugerujące inaczej są nieprawdziwe i stanowią fałszywe oskarżenia

- czytamy.

Więcej o: