Rynek pracy złapał zadyszkę. Bezrobocie w górę. Znamy dane GUS

Bezrobocie nieznacznie wzrosło miesiąc do miesiąca. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że wyniosło w styczniu 5,4 proc. Potwierdził się więc szybki szacunek resortu rodziny.
Urząd pracy
Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.pl

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek (23 lutego) dane o sytuacji na rynku pracy w styczniu. Bezrobocie było nieznacznie wyższe niż w grudniu. Wynosiło wtedy 5,1 proc., przy czym w styczniu jest to 5,4 proc. W porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku stopa bezrobocia była niższa o 0,1 punktu procentowego. Rok temu wynosiła 5,5 procent. Odczyt pokrywa się z szacunkiem ministerstwa rodziny.

Zobacz wideo Przemysław Dziąg: 13 procent mieszkań pustostanami? To mit!

Bezrobocie w Polsce wzrosło. Jaki jest tego powód?

Na koniec ubiegłego miesiąca liczba zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 837,1 tys., podczas gdy miesiąc wcześniej 788,2 tys. Z kolei liczba nowo zarejestrowanych to 134,7 tys. wobec 101,1 tys. w grudniu 2023 roku.

To drugi miesiąc z rzędu, gdy bezrobocie idzie nieznacznie w górę. Grudniowy odczyt także był nieco wyższy od listopadowego. Bezrobocie wzrosło wtedy z 5,0 proc. do 5,1 proc. Nie ma jednak powodów do paniki. Sytuacja na rynku pracy jest stabilna. Eksperci spodziewali się lekkiego wzrostu bezrobocia w zimie. Wiąże się to z czynnikami sezonowymi, czyli dużym ograniczeniem prac sezonowych. 

"Wzrost bezrobocia ma charakter wyłącznie sezonowy. W zimie firmy z branży budownictwa, turystyki i rolnictwa ograniczają aktywność. W konsekwencji spada popyt na pracowników sezonowych. Od II kwartału bezrobocie lekko spadnie, wraz z większą liczbą prac sezonowych" - zauważa, chociażby Polski Instytut Ekonomiczny. 

Poza tym stopa bezrobocia w Polsce nadal pozostaje niska na tle regionu. "Jest na drugim najniższym poziomie w UE" - dodają ekonomiści PIE. "Ups. Mamy najwyższe bezrobocie od marca zeszłego roku" - pisze z kolei Konfederacja Lewiatan. Ekonomista organizacji Mariusz Zielonka spekuluje, że być może "rynek pracy zaczyna reagować na spowolnienie w gospodarce" lub "możliwe, że podniesienie minimalnego wynagrodzenia też miało wpływ". 

Bezrobocie według BAEL nieco bardziej optymistyczne

Lekki wzrost bezrobocia można zauważyć także w porównaniu kwartał do kwartału. Główny Urząd Statystyczny podał także dane kwartalne BAEL dotyczące aktywności zawodowej Polaków.

Ich metodologia różni się od danych dotyczących tzw. bezrobocia rejestrowanego (które wyniosło teraz 5,4 proc.). Różnice się m.in. w definicji osoby bezrobotnej czy metodologii badania (ankiety gospodarstw domowych w BAEL vs. dane z urzędów pracy w przypadku bezrobocia rejestrowanego). BAEL daje niższe wskaźniki bezrobocia z różnych przyczyn, m.in. dlatego, że część osób ujętych w statystykach urzędów pracy może być zatrudniona w szarej strefie.

Niemniej kwartalna stopa bezrobocia BAEL wyniosła w IV kw. 2023 r. w Polsce 3,1 proc. Wzrosła z 2,7 proc. w poprzednim kwartale. Była niższa wśród mężczyzn niż kobiet. Odpowiednio wynosiła 2,9 proc. wśród mężczyzn oraz 3,2 proc. wśród kobiet. 

Niewiele drgnęły współczynnik aktywności zawodowej oraz wskaźnik zatrudnienia. Pierwszy wzrósł z 58,5 proc. do 58,9 proc. Wśród mężczyzn wyniósł 66,0 proc., a wśród kobiet 52,3 proc. Natomiast wskaźnik zatrudnienia wzrósł z 56,9 proc. do 57,1 proc. kwartał do kwartału.

Aktywnych zawodowo w wieku 15-89 lat było 17 870 tys., z czego 17 323 tys. stanowili pracujący, a 547 tys. - bezrobotni. Natomiast zbiorowość aktywnych zawodowo, czyli pracujących i bezrobotnych, stale rośnie. W III kwartałem 2023 roku zwiększyła się o 103 tys. (ok. 0,6 proc.), a w porównaniu z IV kwartałem 2022 roku o 51 tys. (ok. 0,3 proc.). 

Więcej o: