Górnicy jadą do Warszawy. Będą protestować razem z rolnikami. Im też się nie podoba Zielony Ład

Górnicy wybierają się we wtorek 27 lutego na protest do Warszawy. Dołączą do rolników w geście sprzeciwu wobec zapisów Zielonego Ładu.
Protest górników, zdjęcie ilustracyjne
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Górnicy przyjadą do Warszawy we wtorek 27 lutego, by protestować razem z rolnikami przeciwko Zielonemu Ładowi. - Na razie mamy wynajęte trzy albo cztery autokary, ale bardzo dużo osób wybiera się prywatnymi autami i busami - mówi Onetowi przewodniczący związku zawodowego "Sierpień 80" Bogusław Ziętek. Dokładna liczba górników, którzy się pojawią w stolicy, będzie znana w poniedziałek. Do Warszawy mają też przyjechać przedstawiciele protestujących rolników z Niemiec, Francji i Holandii. 

Mamy wspólnotę interesów. Polityka klimatyczna Unii uderza także w górnictwo i energetykę

- dodał. 

Zobacz wideo Paweł Kowal o wpływaniu Rosjan na protesty rolnicze: Wygląda na to, że tak może być

Wtorkowy protest w Warszawie rozpocznie się o 11:00. Protestujący wystartują spod Pałacu Kultury i Nauki, a następnie ruszą pod Sejm i Kancelarię Premiera

Górnicy też będą protestować przeciwko Zielonemu Ładowi

Związkowcy "Sierpnia 80" już w miniony wtorek razem z rolnikami blokowali drogi na Śląsku. - Uważamy, że rolnicy mają rację, protestując przeciw zapisom Zielonego Ładu. To jest rzecz, która dotyczy nas wszystkich. Zielony Ład to także przyspieszenie likwidacji kopalń i problemy dla Śląska. To nasz święty obowiązek, by być na protestach razem z rolnikami - mówi Bogusław Ziętek.  

W czwartek 22 lutego rolników w strajku wsparł też związek zawodowy "Solidarność". "Podjęliśmy dziś w czasie obrad Komisji Krajowej decyzję o udzieleniu czynnego wsparcia protestującym rolnikom. Będziemy wspólnie organizować akcje protestacyjne, dopóki nasze władze nie zaczną bronić interesów Polski i nie przeciwstawią się europejskiej polityce klimatycznej, która jest sprzeczna z naszymi interesami, powoduje zubożenie społeczeństwa i likwidację tysięcy miejsc pracy. Nie pozwolimy unijnym elitom zniszczyć naszej gospodarki" - napisał w mediach społecznościowych przewodniczący związku Piotr Duda

Podczas czwartkowych obrad Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" jej członkowie jednogłośnie przyjęli uchwałę dotyczącą protestu przeciwko "Zielonemu Ładowi" i współpracy z protestującymi rolnikami. Piotr Duda ocenił, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej "jest katastrofą dla polskiej gospodarki".

Przewoźnicy przypominają o swoim strajku i również zapowiadają protest

Przewoźnicy swój protest zawiesili 16 stycznia, po tym jak udało się osiągnąć porozumienie z rządem. Stan ten ma potrwać do 1 marca, termin zbliża się nieubłaganie, więc przewoźnicy przypominają o sobie. 

- Jeżeli umowa liberalizacyjna zostanie przedłużona, a wszystko na to wskazuje po ostatnich deklaracjach ministra Pawła Gancarza, to dojdzie do protestów na nieobliczalną skalę. Proszę naprawdę wziąć to pod uwagę - powiedział przewodniczący komitetu obrony przewoźników i pracodawców transportu Waldemar Jaszczur podczas konferencji w Sejmie, cytowany przez TVN24. - Mam nadzieję, że obecny rząd, obecny minister nie dopuści do takiej skali protestów, jak teraz odbywają się na polskich drogach - dodał. 

Polscy przewoźnicy domagają się powrotu do zezwoleń sprzed wojny (na pełnych zasadach komercyjnych). - Szanowni państwo była to bardzo zła decyzja, decyzja nieprzemyślana, decyzja, w wyniku której pogrążyła się polska branża transportowa - mówil przedstawiciel przewoźników w Sejmie. Strajkujący domagali się między innymi powrotu do systemu zezwoleń na wjazd ciężarówek z Ukrainy do Unii Europejskiej, ale także wprowadzenia zakazu rejestrowania firm transportowych ze wschodnim kapitałem, które powstały po wybuchu wojny w Ukrainie i przeprowadzenia ich kontroli. Jednym z postulatów była też likwidacja tak zwanych e-kolejek po stronie ukraińskiej. 

Więcej o: