Egipt sprzedał Emiratom... miasto. Za 35 mld dolarów. A co z mieszkańcami?

Egipt podpisał umowę ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi na sprzedaż miasta, które ma zostać przekształcone w "miasto przyszłości". Mieszkańcy nie są zadowoleni, chociaż rząd obiecał im wypłacenie rekompensaty.
Egipt sprzedał miasto (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Shutterstock

Premier Egiptu Mostafa Madbouly ogłosił w piątek podczas konferencji prasowej, że w ramach zawartej umowy sprzedaży miasta Ras el-Hekma Zjednoczone Emiraty Arabskie zapłacą 35 mld dolarów w dwóch ratach. Kwota 15 mld dolarów ma zostać wypłacona w nadchodzącym tygodniu, a pozostałe 20 mld dolarów w ciągu dwóch miesięcy. Władze Egiptu zapewniają, że rząd będzie miał zapewniony 35-procentowy udział w zyskach projektu - podaje Agencja Reutera.

Zobacz wideo Katarzyna Kalata: ZUS przeszedł reformę informatyczną, ale potrzebuje kolejnych

Egipt sprzedał miasto. Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudują tam miasto przyszłości

Na terenie Ras el-Hekma, położonego nad Morzem Śródziemnym, ma powstać "miasto przyszłości" o powierzchni ponad 170 kilometrów kwadratowych. Będzie to nowoczesne miasto z dzielnicami mieszkalnymi, ośrodkami turystycznymi, uniwersytetami, strefą przemysłową, dzielnicą finansową i biznesową oraz lotniskiem.

Za projekt odpowiedzialny jest egipski Nowy Urząd Mieszkań i Społeczności Miejskich oraz emiracka spółka Abu Dhabi Development Holding Company, której właścicielem jest rząd ZEA. Prace nad inwestycją mają ruszyć na początku 2025 roku.

Egipt sprzedał miasto. Co z mieszkańcami? Rząd obiecuje rekompensaty

Umowa w sprawie sprzedaży Ras el-Hekma została zawarta w obliczu trudnej sytuacji ekonomicznej Egiptu. Kraj zmaga się m.in. z ogromną inflacją (w styczniu 2024 r. wyniosła 29,80 proc. rok do roku) i rosnącym zadłużeniem. Egipt prowadzi rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (IMF) w sprawie pożyczki sięgającej 10 mld dolarów, która ma pomóc egipskiej gospodarce.

Wielka inwestycja w Ras el-Hekma ma m.in. ustabilizować kurs walutowy i stworzyć nowe miejsca pracy, co pozwoliłoby złagodzić kryzys gospodarczy. A co na to mieszkańcy? Nieoficjalne informacje na temat projektu krążyły już od pewnego czasu. Mieszkańcy miasta Ras el-Hekma sprzeciwiali się inwestycji, jeszcze zanim nastąpiło podpisanie umowy i zapowiadali, że nie zgodzą się na kompensaty - pisał 17 lutego lokalny niezależny portal informacyjny zawia3.com. Natomiast w piątek premier Egiptu Mostafa Madbouly podkreślał, że mieszkańcy, którzy będą poszkodowani, otrzymają odszkodowania i pomoc w znalezieniu mieszkania w przypadku przesiedlenia.

Więcej o: