Pracownicy dyskontów w Polsce mają dość. Możliwy paraliż największych sieci

Warunki pracy w Biedronce są niezadowolające - tak twierdzą jej pracownicy. Domagają się wyraźnych zmian w polityce firmy m.in. podwyżek. Grożą sporem zbiorowym oraz protestami, które sparaliżują sklepy. Podobne niezadowolenie narasta też w innych sieciach.
Biedronka (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Andrzej Michalik / Agencja Wyborcza.pl

Biedronce zbierają podpisy pod petycją o zapewnienie stabilnych i bezpiecznych warunków pracy. Dokument można podpisać do 6 marca, po czym zostanie przekazany zarówno zarządowi sieci w Polsce jak i Portugalii. Pracownicy uważają bowiem, że szefostwo w Portugalii nie jest świadome warunków pracy w naszym kraju. Takie informacja przekazała Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" Jeronimo Martins Dystrybucja "Dziennikowi Gazecie Prawnej".

Zobacz wideo Marek Zuber: Im częściej zmieniasz pracę, tym większą masz szansę na podwyżkę

Pracownicy Biedronki mają dość

Poparcie dla petycji w całym kraju ma być bardzo duże.   

Niezadowoleni pracownicy zgłaszają w petycji trzy postulaty. Domagają się: zwiększenia obsady na  poszczególnych stanowiskach, wprowadzenia premii dla pracowników działu mięsnego oraz zbiorowych podwyżki wynagrodzeń. Pracownicy skarżą się, że w trakcie pandemii zmniejszono liczbę osób, pracujących w sklepie, przez co liczba obowiązków wzrosła. Dodatkowo sieć regularnie wprowadza promocje, przez co pracy jest coraz więcej.  

Biedronkę może czekać paraliż. Inne sklepy też mogą mieć problem

"Dziennik Gazeta Prawna" zauważą, że jeśli zarząd nie zareaguje na przedstawione postulaty, wejdą z pracodawcą w spór zbiorowy i rozpoczną protesty w sklepach. Biedronka przekazała, że nie będzie komentować sytuacji, póki zarząd nie dostanie petycji i postulatów protestujących.  

Pracownicy Biedronki nie są sami. Krok przed nimi są związkowcy w sieci Kaufland, którzy z powodu braku podwyżek oraz narastających obowiązków związanych z redukcją zatrudnienia już ogłosili strajk generalny - ma odbyć się w okolicach świąt wielkanocnych. "Dziennik Gazeta Prawna" opisuje, że niezadowolenie z warunków pracy narasta też w Lidlu i Dino. 

Więcej o: