Akira Toriyama nie żyje. Gigant komiksu i twórca kultowego anime zmarł w wieku 68 lat

Nie żyje Akira Toriyama, najbardziej znany z serii "Dragon Ball". Manga sprzedała się w setkach milionów egzemplarzy. Japończyk miał problemy zdrowotne.
Nie żyje Akira Toriyama
Fot. REUTERS/Kyodo

Akira Toriyama zmarł 1 marca, ale dopiero po tygodniu informację podały firmy, z którymi pracował - jego Bird Studio oraz Capsule Corporation Tokyo. Powodem śmierci był krwiak podtwardówkowy, który powstał w wyniku gromadzenia się krwi pod czaszką. Japończyk zmarł w wieku 68 lat, ale mimo wieku, wciąż był aktywny zawodowo. Z oświadczenia dowiadujemy się, że pracował nad kilkoma projektami, którymi był bardzo podekscytowany. 

Zobacz wideo "Jujutsu Kaisen: 0" - pełnometrażowa produkcja anime niedługo na dużym ekranie [ZWIASTUN]

Nie żyje Akira Toriyama. Był gigantem komiksu

Japoński artysta był znany przede wszystkim z kultowej mangi "Dragon Ball" oraz jej adaptacji anime. Seria rozpoczęła się jeszcze w latach 80. XX wieku i liczyła aż 42 tomy komiksów, które rozeszły się w 260 mln egzemplarzy. Oprócz serialu anime, na jej podstawie nakręcono liczne pełnometrażowe animacje oraz stworzono niezliczone gry wideo. Bohaterem opowieści jest Son Goku, młody wojownik, który wyrusza w podróż, by zebrać spełniające życzenia smocze kule. Seria przez lata mocno ewoluowała i od kameralnej opowieści o grupie przyjaciół, przeszła do dramatycznych historii o ratowaniu całego uniwersum, na które składały się nie tylko inne planety niż Ziemia, ale nawet inne wymiary. 

Choć Toriyama był utożsamiany z serią "Dragon Ball", to nie było to jedyne dzieło, które odniosło sukces. Spod jego pióra wyszły też mangi "Dr. Slump" oraz "Sand Land". Pracował też przy grach wideo, tworząc postaci do "Chrono Tiger" czy "Dragon Quest".

Zmarł twórca "Dragon Ball". Miał 68 lat

W pogrzebie Toriyamy wzięła udział rodzina i kilkoro najbliższych znajomych. Japończyk urodził się w Nagoi w 1955 roku i rysował od lat młodzieńczych - pisze "The Guardian". Porzucił studia wyższe na rzecz pracy w agencji reklamowej, gdzie projektował plakaty. Ze światem komiksu zetknął się w wieku 23 lat. W 1978 roku Weekly Shōnen Jump opublikował jego mangę "Wonder Island". Nie cieszyła się dużą popularnością, ale niestrudzenie tworzył kolejne dzieła. Rozpoznawalność przyniosła mu historia robo-dziewczynki Arielki z mangi "Dr. Slump". Kilka lat później napisał "Dragon Ball", której popularności sam nie rozumiał. W wywiadach mówił, że po prostu starał się tworzyć komiks, który da radość japońskim chłopcom.  

Więcej o: