Większa dziura budżetowa. Polsce grozi procedura nadmiernego deficytu

Polski deficyt finansów publicznych mocno urósł. Główny Urząd Statystyczny podał właśnie nowe dane. Naszemu krajowi grozi unijna procedura nademiernego deficytu.
Minister finansów Andrzej Domański
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Mierzony według unijnej metodologii deficyt finansów publicznych wzrósł w Polsce do 5,1 proc. PKB w 2023 r. - tak wynika ze wstępnych danych podanych przez Główny Urząd Statystyczny. W 2022 r. było to 3,5 proc. Ostateczne dane Eurostat poda 23 kwietnia. 

Zobacz wideo Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek: Przywrócenie teraz podatku VAT na żywność pokazuje, że sytuacja finansów państwa jest bardzo ciężka

Polsce grozi unijna procedura nadmiernego deficytu

Tak wysoki wskaźnik zadłużenia z 2023 r. oznacza, że Polsce może grozić tzw. procedura nadmiernego deficytu (PND). Unijna granica to 3 proc. Businnes Insider podkreśla, że "nawet po odjęciu części wydatków na armię, nasz deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2023 r. może nie znaleźć się poniżej 3 proc. PKB". "Deficyt lepiej niż prognozowała KE, co podbija poprzeczkę dla ministra finansów przy konstruowaniu finansów publicznych na ten i kolejny rok, by potem spadał o 0,5 p. proc. na rok. Trochę pomoże ulga na wydatki na armię, ale uniknięcie procedury nadmiernego deficytu może być trudne" - zauważa Grzegorz Osiecki, dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej". 

O groźbie procedury nadmiernego deficytu mówił pod koniec lutego w rozmowie z portalem minister finansów Andrzej Domański. - Procedura nadmiernego deficytu zostanie oczywiście wobec nas otwarta, bo już poprzedni rząd zadeklarował deficyt istotnie powyżej 3 proc. PKB. Jestem optymistą, jeśli chodzi o rekomendację KE, która zostanie dla nas wydana i sądzę, że nie będzie ona wymagała radykalnych kroków, szczególnie w kontekście reformy reguł UE - oceniał. Jeśli chodzi z kolei o wskaźnik długu publicznego do PKB to sytuacja wygląda nieco lepiej, bo ten wzrósł jedynie z 49,2 proc. do 49,6 proc. W poprzednich latach sięgał on nawet 57,2 proc. "Państwowy dług publiczny nie może przekroczyć 60 proc. wartości rocznego produktu krajowego brutto" - mówi art. 74 ustawy o finansach publicznych.

Procedura nadmiernego deficytu. Co to jest?

W dużym skrócie unijna procedura nadmiernego deficytu wymusza takie reformy i zarządzanie finansami państwa, aby stopniowo zmniejszać nadmierne deficyty. Nasz kraj była nią już objęty w latach 2009-2015 i wynikało to z wysokich deficytów (7 proc.) w latach 2009-2010. "Część obserwatorów ma z nią szczególnie złe wspomnienia także dlatego, że z jednej strony wymuszała na ówczesnym rządzie w kolejnych latach niepopularne decyzje (typu reforma OFE), z drugiej została z nas zdjęta akurat kilka miesięcy przed wyborami w 2015 r. - po których PiS mógł prowadzić hojniejszą politykę fiskalną" - pisał w Next.gazeta.pl Mikołaj Fidziński. Przy PND mają być brane pod uwagę wydatki na cele obronne - tak wynika z ustaleń Rady i Parlamentu Europejskiego. Ponadto plan powrotu do dopuszczalnych deficytów ma być zindywidualizowany dla każdego kraju i będzie mógł trwać nawet do 7 lat.

Więcej o: