"Weszli" z kontrolą do 10 willi plus. "Wytypowaliśmy kilka podejrzanych dotacji"

W marcu ruszyły kontrole u beneficjentów programu "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty". Program sygnowany przez byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka nazywany jest "willą plus".
Minister edukacji w rządzie PiS Przemysław Czarnek broni się z sejmowej mównicy -ws. afery 'willa plus' (dofinansowanie od resortu dostało ponad 40 organizacji, chociaż połowa z nich otrzymała w konkursie negatywną opinię komisji oceniającej wnioski). Warszawa, 7 lutego 2023 r.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Jak podaje tvn24.pl, pod lupę kontrolerów resortu edukacji w pierwszej kolejności trafiły fundacje z najmniejszym doświadczeniem w oświacie. Takie, które dostały najwyższe kwoty i miały negatywną opinię merytoryczną ekspertów MEN. Kontrolę prowadzi zewnętrzna firma. 

Zobacz wideo Przemysław Czarnek: Analizy, kogo wystawimy w wyborach prezydenckich, już trwają na Nowogrodzkiej

Beneficjenci MEN zwracają pieniądze

"Willa plus" - tak potocznie nazwano rządowy konkurs, który miał dofinansować organizacje działające na rzecz polskiej edukacji. Media odkryły jednak, że pieniądze miały trafiać do organizacji mogących mieć powiązania z ludźmi z otoczenia PiS, a nawet na ocieplenie jednego z kościołów. Kontrolerzy weryfikują aktualnie sprawozdania fundacji i stowarzyszeń, które do końca lutego 2024 r. musiały rozliczyć dotacje w Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Część z beneficjentów zwróciło już środki. Są to m.in.: fundacja Polski Instytut Rozwoju Społecznego i Gospodarczego (1,5 mln zł), Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego (1 mln zł) oraz  Muzeum Pałac Saski w Kutnie (500 tys. zł). Ta ostatnia instytucja z pieniędzy przyznanych przez ministerstwo zakupiła np. kopię łoża królewskiego, kostiumy historyczne i tron podróżny.

10 organizacji pod lupą kontrolerów

Pod lupą kontrolerów wysłanych przez MEN jest na razie 10 organizacji: Fundacja "Dumni z Elbląga" (2,18 mln zł dotacji), Fundacja "Polska Wielki Projekt" (5 mln zł), Fundacja pod Damaszkiem (1 mln zł), Lokalna Organizacja Turystyczna "Inte-gra" (1 mln zł) oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Ostrowie Lubelskim (750 tys. zł) - wylicza tvn24.pl. - Wytypowaliśmy już kilka najbardziej podejrzanych dotacji. Widzimy różne nieprawidłowości, braki w dokumentacji. Jakby liczyli, że nikt ich nie będzie sprawdzał, że to tak dalej będzie trwać, a Czarnek pozostanie ministrem. Zdziwili się - powiedział jeden z urzędników resortu edukacji. Wyniki kontroli mają zostać przedstawione w najbliższych dniach. - Mogę tylko powiedzieć, że są druzgocące - powiedziała wiceministerka edukacji Joanna Mucha. Dodała, że w umowie zawarte były "konkretne warunki", i jeśli nie zostały spełnione, to resort będzie domagał się zwrotu pieniędzy. Środki otrzymało w sumie ponad 40 organizacji. 

Więcej o: