USA ostro krytykują Ukrainę. "Skupcie się na celach wojskowych". W tle rosyjskie rafinerie

Waszyngton ostro krytykuje Kijów - twierdzi Bloomberg. USA obawiają się, że regularne i skuteczne ataki na rosyjskie rafinerie dokonywane przez Ukrainę, mogą wywołać efekt domina na światowych rynkach paliwowych.
Wojna Rosji z Ukrainą. Pożar po ataku dronów
Fot. REUTERS/State Emergency Service Of Ukraine

Sekretarz obrony USA Lloyd Austin ostrzegł, że niedawne ataki Ukrainy na rosyjskie rafinerie ropy naftowej mogą doprowadzić do kryzysu na światowym rynku paliwowym. Austin wezwał Ukrainę, aby "zamiast ataków na rafinerie, skupiła się na celach wojskowych" - pisze Bloomberg

Zobacz wideo Chiny wasalizują Rosję

Lloyd Austin: Ukraińskie ataki mogą wywołać efekt domina

Bloomberg podkreśla, że pod względem militarnym Ukraina jest teraz w bardzo trudnym położeniu i coraz częściej "ucieka się do ataków w głębi terytorium Rosji, w tym w infrastrukturę". Uderzenia w rosyjskie rafinerie mają na celu ograniczenie dostaw paliw dla armii Władimira Putina, a także zmniejszenie dochodów z eksportu surowców, który Moskwa wykorzystuje do finansowania wojny.

Te ataki mogą wywołać efekt domina, jeśli chodzi o sytuację na globalnych rynkach paliwowych

- powiedział Austin. Dodał także, że "dla Ukrainy lepiej byłoby uderzać w te obiekty, które bezpośrednio wpływają na przebieg działań wojennych". Jednocześnie szef Pentagonu wezwał amerykański Kongres do zatwierdzenia dodatkowej pomocy wojskowej dla Ukrainy. 

Uwagi ze strony sekretarza obrony USA zostały mocno skarcone przez republikańskiego senatora Toma Cottona, który stwierdził m.in., że ludzie amerykańskiego prezydenta chcą utrudnić działania Ukraińców ze względów politycznych.

Administracja Joe Bidena nie chce, aby ceny benzyny wzrosły w roku wyborczym

- stwierdził Cotton. Bloomberg przypomina, że Biden "większość swojej prezydentury spędził na walce z inflacją, w tym z cenami benzyny dla amerykańskich konsumentów". W ostatnim czasie rosną poważne obawy "ponieważ światowe ceny ropy osiągnęły najwyższy poziom od prawie sześciu miesięcy, głównie z powodu napięć na Bliskim Wschodzie" - podkreśla agencja. 

Ukraińskie ataki na rafinerie i sytuacja militarna

Bloomberg podaje, że Ukraina zbombardowała do tej pory kilkanaście rosyjskich rafinerii ropy naftowej, w tym także te największe w Rosji. 2 kwietnia Kijów przeprowadził jeden z najbardziej spektakularnych ataków, uderzając bezzałogowcami obiekty przemysłowe w Tatarstanie, około 1300 kilometrów od granicy z Ukrainą. Na celowniku znalazła się między innymi rafineria w Niżniekamsku. 

Sztab Generalny Ukraińskich Sił Zbrojnych podaje, że w ciągu ostatniego dnia doszło do 55 bezpośrednich starć bojowych z wojskami rosyjskimi. Rosjanie przeprowadzili 8 uderzeń rakietowych i 93 naloty na pozycje ukraińskie i obiekty cywilne. Dokonali również prawie osiemdziesiąt ostrzałów artyleryjskich miejscowości położonych w pobliżu linii frontu. Są zabici i ranni wśród ludności cywilnej. Rosjanie zaatakowali również ukraińskie miasta irańskimi dronami Shaded. Ukraińskiej obronie przeciwlotniczej udało się strącić 37 z 40 bezzałogowców. Aktualnie trwają starcia w okolicach Bachmutu, Awdijiwki oraz Nowopałowki, gdzie Ukraińcy odparli łącznie niemal 50 bezpośrednich ataków wojsk rosyjskich. Wojska ukraińskie prowadzą również działania zaczepne. W ciągu minionej doby Ukraińcy uderzyli w zgrupowanie wojsk rosyjskich, także w bazę dronów oraz w magazyny broni, amunicji i sprzętu wojskowego.

Więcej o: