Tureccy hotelarze alarmują o problemach z all inclusive. "Zasady muszą zostać zdefiniowane na nowo"

All inclusive jest sprzeczny ze zrównoważonym rozwojem - ocenił prezes Stowarzyszenia Profesjonalnych Menedżerów Hoteli. Hakan Saatçioglu zwrócił uwagę na problem marnowania żywności i podkreślił potrzebę działania w tej kwestii.
Jedzenie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

Branża hotelarska przygotowuje się na sezon wakacyjny. Jednym z urlopowych kierunków jest Turcja, której hotele podobnie jak w innych krajach, oferują all inclusive, czyli zawarcie wszystkich usług i wyżywienia w cenie wycieczki. Pojawił się jednak pomysł, aby to zmienić z powodu narastającego problemu.

Zobacz wideo Hołownia musiał przerwać wystąpienie Sikorskiego, żeby zdyscyplinować posłów PiS-u

All inclusive jest sprzeczny ze zrównoważonym rozwojem? Hotelarze alarmują

Prezes Stowarzyszenia Profesjonalnych Menedżerów Hoteli Hakan Saatçioglu zwrócił uwagę na problem związany z różnymi zwyczajami żywieniowymi gości. - W hotelach koszt całej żywności i napojów spożywanych przez gości jest z góry ustalonym wydatkiem dla obiektu (...). Szczególnie w turystyce, zwłaszcza w obiektach typu all-inclusive, marnowanie żywności i napojów pozostawionych na stołach stoi w sprzeczności ze zrównoważonym rozwojem. Jeśli nie zrewidujemy i nie zdefiniujemy na nowo zasad koncepcji all inclusive, uważam, że w nadchodzących latach nie będziemy w stanie utrzymać naszej pozycji w świadomych społeczeństwach i krajach europejskich, w których wyróżniamy się koncepcją all-inclusive - powiedział prezes, cytowany przez portal Turkiye Travel News.

Klienci odczują zmiany? "Celem jest budowanie świadomości na temat marnotrawstwa"

Hakan Saatçioglu wyjaśnił, że ustanowienie nowych strategii w zakresie praktyk all-inclusive nie oznacza pogorszenia jakości ani zmniejszenia różnorodności produktów. - Celem jest budowanie świadomości na temat marnotrawstwa. Według raportu ONZ z 2021 r. każdy mieszkaniec Turcji marnuje 93 kg przetworzonej żywności rocznie. Oznacza to do 7,7 mln ton przetworzonej żywności marnowanej rocznie. Niestety, Turcja należy do krajów o największej ilości marnowanej żywności na świecie. Musimy zintensyfikować wysiłki na rzecz podnoszenia świadomości siebie i naszych pracowników, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym - powiedział.

Z raportu Federacji Polskich Banków Żywności "Nie Marnuj Jedzenia 2023" wynika, że 56 procent Polaków przyznaje się do marnowania żywności. W efekcie w kraju marnuje się 4,8 miliona ton żywności każdego roku. "W porównaniu z poprzednimi badaniami zdecydowanie wzrósł odsetek osób, które wyrzucają jedzenie raz w miesiącu (23 proc.) lub rzadziej (25 proc.). Jednocześnie mniej osób deklaruje marnowanie żywności parę razy w tygodniu (6 proc.) oraz parę razy w miesiącu (24 proc.)" - poinformowano.

Więcej o: