Ukraińscy więźniowie na front. Dobrowolnie. Parlament uchwalił ustawę

Ukraińska armia przeżywa ogromne kłopoty na froncie między innymi przez poważne braki kadrowe. Stąd nowa ustawa uchwalona właśnie przez parlament w Kijowie, która dotyczy więźniów.
Ukraiński żołnierz 25. Oddzielnej Brygady Powietrznodesantowej Sił Zbrojnych Ukrainy siedzi w bojowym wozie piechoty Marder w pobliżu linii frontu, w obwodzie donieckim, Ukraina, 29 kwietnia 2024 r.
Fot. REUTERS/Oleksandr Ratushniak

W ukraińskiej armii będą mogli służyć więźniowie. Dotyczy to niektórych kategorii skazanych. Ukraiński parlament przyjął przepisy w tej sprawie. Rekrutacja więźniów ma być dobrowolna. Z ustawy wynika, że w zamian za służbę w ukraińskiej armii będą oni zwolnieni z odbywania reszty kary. 

Zobacz wideo Dariusz Joński: Przyszła kadencja w UE zdecyduje, czy wojna w Ukrainie rozleje się na inne kraje

Więźniowie do ukraińskiego wojska. Ale są wyjątki

"Parlament zagłosował na tak. Nowo uchwalone prawo pozwoli więźniom pewnej kategorii zaciągnąć się do wojska, jeśli wyrażą chęć obrony kraju w siłach zbrojnych" - napisała w jednym z portali społecznościowych ukraińska deputowana Ołena Szuliak.

Do wojska natomiast nie będą mogli być rekrutowani przestępcy skazani między innymi za umyślne zabójstwa, pedofilię, gwałty, handel narkotykami, a także korupcję i przestępstwa przeciw bezpieczeństwu państwa. Przepisy muszą być jeszcze podpisane przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ukraińska armia odczuwa braki kadrowe. Niedawno ukraiński parlament uchwalił też tak zwaną ustawę mobilizacyjną, która między innymi zobowiązuje mężczyzn do aktualizacji swoich danych w komisjach wojskowych, co ma uporządkować system poboru do armii. 

Gen. Ołeksandr Syrski: Trudna sytuacja na froncie

Głównodowodzący ukraińskiej armii Ołeksandr Syrski poinformował kilka dni temu o coraz trudniejszej sytuacji w Donbasie. Generał wizytował odcinki frontu, w których Rosjanie prowadzą najbardziej intensywne ataki. Generał Syrski napisał, że przez dwie doby przebywał na pierwszej linii frontu na głównym odcinku uderzenia przeciwnika, gdzie skoncentrował on swoje największe siły. Jak wyjaśnił, jest to kierunek kurachowski i pokrowski - tereny na północny zachód i południowy zachód od zdobytej w lutym przez Rosjan Awdijiwki.

To właśnie miasta Kurachowe i Pokrowsk generał wymienił jako główne cele ofensywy wroga. A ta, jak dodał, prowadzona jest z wykorzystaniem przez Rosjan przewagi liczebnej w żołnierzach, amunicji i sprzęcie. Głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy obiecał wojskowym przysłanie dodatkowych rezerw, rakiet, pocisków, ale też dronów i systemów obrony radioelektronicznej.

Więcej o: