Jesienią ubiegłego roku na dzierżawców Rodzinnych Ogródków Działkowych padł blady strach. Polski Związek Działkowców informował wówczas, że nowe przepisy - które weszły w życie od 1 stycznia 2024 roku - mogą zapoczątkować masową likwidację ROD-ów. Działkowcy mają jednak pomysł jak uratować ogródki działkowe.
Dla właścicieli miejskich działek problematyczna jest nowelizacja ustawy planowany przestrzennym. W jej ramach tereny gmin podzielono na 13 rodzajów stref funkcjonalnych. Tylko w trzech z nich przewidziano ROD i to w profilach dodatkowych.
"Dlatego działkowcy chcą, by uchwalono w formie rozporządzenia zapis umożliwiający wprowadzanie zieleni działkowej w każdej ze stref. Ich zdaniem zasadne byłoby także potraktowanie ROD jako stref przeznaczenia podstawowego, a nie dodatkowego" - czytamy na Portalu Samorządowym.
- Były już trzy tego typu interpelacje i odpowiedź zawsze była taka sam, dlatego kolejne pismo zakończy się zapewne podobnie, więc może lepiej poszukać innego rozwiązania - skomentowała propozycję działkowców podczas posiedzenia Krakowskiego Zespołu Parlamentarnego posłanka partii Razem Daria Gosek-Popiołek.
Działkowcy chcą też złożyć wniosek o wprowadzenie problemów ROD pod obrady jednej z sejmowych komisji, co miałoby umożliwić włączenie w rozmowy Ministerstwa Rozwoju i Technologii.
Ogródki w ROD są tylko dzierżawione, nie można ich wykupić. Działkowcy chcieli to jednak zmienić. Władze negatywnie jednak odniosły się do tej propozycji i nie mają zamiaru podejmować działań w tym zakresie.