Kierowcy, którzy chcą wejść na szlak biegnący do Morskiego Oka, mogą skorzystać z trzech parkingów Tatrzańskiego Parku Narodowego: na Palenicy Białczańskiej, wzdłuż pasa drogowego między Palenicą Białczańską a Łysą Polaną oraz tym na Łysej Polanie. Cieszą się one dużym zainteresowaniem wśród zmotoryzowanych turystów.
Duże zainteresowanie parkingiem sprawia, że w sezonie kierowcy muszą odstać w kolejkach, aby móc zaparkować swój samochód. Zdarza się, że czas oczekiwania wydłuża się nawet do kilku godzin. To wszystko sprawia, że niektórym mogą puścić nerwy. Jak opisuje "Tygodnik Podhalański", niedawno, na jednym z parkingów pod Morskim Okiem doszło na tym tle do poważnej awantury, kiedy jeden z czekających kierowców postanowił ominąć sznur samochodu i wjechać pomimo zamkniętego szlabanu.
Serwis opublikował nawet nagranie, które nadesłał jeden z uczestników i świadek całego zajścia. Możemy na nim usłyszeć, jak jeden z oczekujących kierowców krzyczy do mężczyzny obsługującego parking, że widzi wolne miejsca. Padają także wulgaryzmy. W pewnym momencie wyłania się biały samochód, który omija stojące w korku samochody i próbuje wjechać na parking pomimo zamkniętego szlabanu. Wjazd blokuje mu również parkingowy. Ktoś w tle krzyczy, że zaraz wezwie policję. "Tygodnik Podhalański" relacjonuje, że za szlabanem było widać "kilkadziesiąt wolnych miejsc".
Tatrzański Park Narodowy ma na swojej stronie internetowej zakładkę, która informuje o możliwościach zaparkowania samochodu w pobliżu szlaku na Morskie Oko. "O miejscu zaparkowania decyduje kolejność przyjazdu - im wcześniej przyjedziesz, tym bliżej rozpoczęcia szlaku zaparkujesz" - czytamy na wstępie. Podkreśla także, że miejsca parkingowe są biletowane. "Kup bilet minimum trzy dni przed przyjazdem. Później bilety mogą być wyprzedane lub cena wzrośnie" - zaleca TPN. "Jeśli chcesz uniknąć korków, przyjedź jak najwcześniej (przed godziną 8:00 rano)" - dodaje.
"Nie kupując biletu wcześniej, trzeba się liczyć, szczególnie w sezonie, z możliwością braku miejsc - wszystkie stanowiska parkingowe niejednokrotnie były w całości wyprzedawane i osoby dojeżdżające na miejsce nie miały możliwości wjechania samochodem na parking" - ostrzega TPN.