Jak już pisaliśmy, tegoroczna wrześniowa "czternastka" zgodnie z zapisami ustalonej jeszcze za rządów PiS ustawy będzie równa emeryturze minimalnej i wyniesie 1780,96 zł brutto. Rok temu wynosiła ona 2650 zł brutto. O "obniżenie 14. emerytury o 1000 zł" zapytana przez słuchacza podczas audycji "Gość Radia ZET" została Katarzyna Lubnauer.
- Nikt nie obniżył 14. emerytury, ona jest w wysokości emerytury minimalnej, tak jak zawsze była - powiedziała wiceszefowa MEN - To że w zeszłym roku prezes się pomylił i wszyscy potem udawali, że to nie jest pomyłka prezesa, no przykro mi. Katarzyna Lubnauer odniosła się tym do zeszłorocznego incydentu. Jarosław Kaczyński, według nieoficjalnych źródeł pomylił wtedy kwoty brutto z netto, przez co ówczesny rząd musiał znaleźć dodatkowe 10 mld zł na wypłaty "czternastek".
- 14. emerytura nie została zabrana, jest w takiej wysokości, w jakiej była, gdy była wprowadzana - dodała polityczka. "Czternastka" nie została więc w żaden sposób obniżona, lecz zostawiono ją na domyślnym poziomie.
Należy przypomnieć, że wraz z pojawieniem się w mediach informacji o kwocie tegorocznej 14. emerytury głos zabrał były premier Mateusz Morawiecki. Zaapelował on wtedy na Twitterze do Premiera Donalda Tuska o przywrócenie jej do poziomu, który przyjął były rząd. Trzeba przy tym wspomnieć, że odniósł się tym samym do rezultatów prawa, do którego powstania sam się wcześniej przyczynił.