Sklep sieci Auchan rozpoczął działalność w kieleckiej Galerii Korona w miejsce funkcjonującego tam poprzednio marketu Carrefour. Radio Kielce podaje, że we wtorek wszyscy pracownicy Auchan, czyli ponad 20 osób, podpisali rozwiązanie umowy o pracę z winy pracodawcy.
"Pracownicy otwartego niedawno w Galerii Korona sklepu marki Auchan zostali bez wypłat. Z tego powodu zajęli cały pozostały na stanie towar na poczet zaległego wynagrodzenia!" - pisze tymczasem na Facebooku grupa Pracownicza Demokracja. Załączone do tego zdjęcie sugeruje, że przeceny towaru oscylują w granicach od 30 do 70 proc. Organizacja dodaje, że wszystkie pieniądze miałyby trafić do pracowników.
We wtorek sklepowe półki w Auchan miały już świecić pustkami, a za dostępny jeszcze towar można było zapłacić jedynie gotówką. Pracownicza Demokracja we wpisie zachęca do zakupów, ale problem polega na tym, że w tym przypadku może dochodzić do przestępstwa.
"Odradzamy jednak zakupy. Mogą stanowić przestępstwo paserstwa" - czytamy w serwisie bezprawnik.pl. Pracownicy, którzy nie otrzymują od należnych im wynagrodzeń, mogą poskarżyć się Państwowej Inspekcji Pracy, wnieść pozew do sądu pracy o zapłatę albo skorzystać z "odwróconej dyscyplinarki" w postaci rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracownika. Bezprawnik.pl podkreśla, że z pewnością nie powinni jednak zajmować mienia pracodawcy. Radio Kielce informuje, że przedstawiciel francuskiej firmy nie odpowiadał na telefony ani SMS-y w związku z tym, co dzieje się w Galerii Korona. Natomiast jak donosi portal dlahandlu.pl, Auchan zamierza w tym miejscu nadal prowadzić sklep, ale już z innym franczyzobiorcą.