Amerykańska firma kurierska FedEx ogłosiła w środę, że zwolni od 1,7 tys. do 2 tys. pracowników w Europie. Redukcja zatrudnienia i konsolidacja niektórych zespołów ma uprościć strukturę zatrudnienia i obniżyć koszty strukturalne - czytamy w komunikacie.
Zwolnienia mają trwać na przestrzeni 18 miesięcy i kosztować od 250 do 375 mln dolarów w związku z odprawami i opłatami prawnymi. Dzięki redukcji zatrudnienia firma zaoszczędzi od 125 do 175 mln dolarów rocznie od 2027 roku fiskalnego - podaje CNBC. FedEx zapewnia, że zmiany nie wpłyną na jakość usług.
"Zgodnie z europejskimi i lokalnymi przepisami prawa pracy proces konsultacji będzie prowadzony na poziomie krajowym, a harmonogram będzie różny w zależności od regionu. Członkowie zespołu będą na bieżąco informowani o wszelkich efektach, o ile pozwoli na to proces konsultacji" - podkreśla FedEx. Richard W. Smith, dyrektor operacyjny ds. międzynarodowych i dyrektor generalny ds. linii lotniczych w FedEx Corporation powiedział, że firma "nie traktuje tej decyzji lekko, ale jest ona niezbędna, aby skierować FedEx na właściwą drogę w przyszłości".
Również w środę masowe grupowe zwolnienia ogłosił Ford. Firma zamierza zwolnić do 1,6 tys. pracowników w swoim zakładzie montażowym w hiszpańskiej Walencji - podaje Agencja Reutera. 600 osób ma całkowicie stracić pracę, a reszta może w przyszłości zostać ponownie zatrudniona. W zakładzie w Walencji pracuje ok. 4,7 tys. pracowników. W zeszłym roku Ford ogłosił redukcję zatrudnienia o 1,1 tys. osób.