Stanowcza deklaracja MSWiA. "Więcej taniej imigracji nie będzie"

- My dziś wysyłamy do przedsiębiorców sygnał, że więcej taniej imigracji nie będzie - zadeklarował wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk. Dodał jednak, że rynkowe niedobory zostaną uzupełnione.
Grupa migrantów (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Temat migracji w ostatnich tygodniach jest bodaj najważniejszym punktem dyskusji publicznych, po tym jak Rada Unii Europejskiej przyjęła pakt migracyjny. PiS wykorzystało to do podgrzania nastrojów antyimigranckich, publikując rasistowski spot wyborczy. O to, czy jest to sztuczne nakręcanie atmosfery strachu, czy narastający problem Money.pl spytało wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Duszczyka.

W ostatnich dniach nie wydarzyło się nic, co uzasadniałoby taką panikę

- powiedział Duszczyk. Urzędnik zaznaczył jednak, że rzeczywiście wytworzyła się specyficzna sytuacja związana z kilkoma incydentami - cyberatakiem na serwery Urzędu ds. Cudzoziemców, czy przewiezieniem do Polski przez niemiecką policję migrantów. Duszczyk podkreślił, że były to jednak odosobnione przypadki.

Zobacz wideo Nowy rząd, stare push backi – na granicy bez zmian

Rząd zapowiada koniec taniej migracji. Ale niedobory rynkowe zostaną uzupełnione

- MSWiA szacuje, że w Polsce jest 2,5-2,8 mln migrantów - powiedział wiceszef resortu. Pytany o to, ilu jesteśmy jeszcze w stanie przyjąć, odrzekł, że polityka migracyjna jest "służebna dla rozwoju gospodarczego" i dodał, że "gospodarka nie może nam narzucać modelu migracyjnego i integracyjnego". 

My dziś wysyłamy do przedsiębiorców sygnał, że więcej taniej imigracji nie będzie. Oczywiście będą uzupełnione niedobory rynkowe, ale więcej takiej imigracji, jak do tej pory, być nie może

- zadeklarował Maciej Duszczyk. Jego zdaniem "tania migracja" grozi popełnieniem błędów innych państw.

Na zarzuty, że to retoryka podobna do Konfederacji, wiceszef MSWiA odrzekł, że partia Sławomira Mentzena ma negatywny stosunek do "jakichkolwiek migrantów i różnorodności". - My mówimy o odpowiedzialności i procesach społecznych, na które trzeba bardzo uważać. Mówimy o poszukiwaniu jakichś kompromisów. Stanowisko Konfederacji jest bardzo jasne - zero migracji - podsumował Duszczyk.

Donald Tusk odniósł się do spotu PiS. "Jest to akcja bardzo sprzyjająca narracji putinowskiej"

Premier po powrocie do Warszawy z nieformalnego szczytu w Brukseli i wizyty w Luksemburgu, powiedział, że spot opublikowany przez PiS jest polityczną akcją partii, która jest odpowiedzialna za kryzys migracyjny. Dodał, że to właśnie PiS "ściągał w ciągu jednego dnia więcej migrantów z Azji i Afryki, niż w ciągu miesiąca próbuje przechodzić przez granicę z Białorusią" - mówił premier, cytowany przez IAR. Zdaniem Donalda Tuska to PiS ponosi pełną odpowiedzialność za kryzys migracyjny i nieszczelną granicę. 

- Jest to akcja bardzo sprzyjająca narracji putinowskiej - podkreślał premier. Dodał, że jeden z przywódców europejskich powiedział, że gdy patrzy na to, co dzieje się w Polsce, to Putin nie potrzebuje fabryk trolli. Jest w niektórych krajach opozycja, która powtarza słowo w słowo narrację Putina, że migracja jest winą Unii Europejskiej i demokracji - mówił premier.

Partia Razem skierowała zawiadomienie do prokuratury przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Jak argumentują składający zawiadomienie, zgodnie z Kodeksem karnym, za nawoływanie do nienawiści między innymi na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych grozi kara grzywny ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Więcej o: