W zeszłym tygodniu odbywały się wspólne morskie ćwiczenia Kuby i Rosji na Karaibach. Do Hawany przybyły z Rosji cztery jednostki: fregata rakietowa "Admirał Gorszkow", a także okręt przewożący paliwo oraz holownik, towarzysząca im łódź podwodna "Kazań" o napędzie atomowym pozostała poza portem. Okręt ten wzbudził duże zainteresowanie w mediach społecznościowych.
"Kazań" uznawany jest za "dumę rosyjskiej marynarki wojennej". Gdy jednak stał na wodzie, można było się mu dokładnie przyjrzeć i okazało się, że jest w nie najlepszym stanie technicznym. Niezależne rosyjskie media opisują, że kadłub statku wyglądał jak podziurawiony.
Uszkodzone zostały prawdopodobnie powłoki, które mają za zadanie pochłaniać fale dźwiękowe, dzięki czemu statki są mniej podatne na ataki i trudniejsze do wyśledzenia przez wroga. "Jego panele dźwiękochłonne odpadają, co oznacza, że 'niewidzialna' łódź podwodna jest prawdopodobnie bardzo głośna pod wodą i zapala się na sonarze. Marynarka USA prawdopodobnie wie więcej o położeniu tej łodzi niż jej własny kapitan" - pisał w mediach społecznościowych analityk danych Marijn Markus.
"Miejmy nadzieję, że ten okręt podwodny wróci na wody rosyjskie przed implozją, aby nie wywołać kolejnego międzynarodowego incydentu, takiego jak katastrofa okrętu podwodnego Kursk w 2000 roku" - wskazywał dalej. "Podczas dokowania wokół łodzi podwodnej widziano rosyjskich nurków, prawdopodobnie próbujących naprawić blaszaną wannę. Szokujące jest to, że łódź podwodna ma zaledwie 6 lat" - pisał.
Marijn Markus przyznał jednak, że gubiące się płytki to problem, na który cierpią również zachodnie łodzie podwodne. W swoim wpisie tłumaczył, że regularnie zdarza się tak, że klej puszcza, gdy jest narażony na częste zmiany ciśnienia podczas zanurzania i wynurzania. Podobnego zdania jest m.in. ekspert od spraw rosyjskich John Hardie, który w rozmowie z Business Insiderem nazwał to "dość powszechnym" problemem wszystkich marynarek wojennych.
Okręt podwodny Kazań to jedna z najnowocześniejszych tego typu jednostek w rosyjskiej marynarce wojennej. Wszedł do jej floty w 2021 roku. Jednostka ma długość ok. 130 metrów, a na pokładzie może zmieścić 64-osobową załogę. Może przenosić rakiety manewrujące Oniks i Kalibr, a nawet nowe rakiety Cyrkon z głowicami jądrowymi.