Znowu gorąco w PAŻP. Paraliż nieba na razie wykluczony. Jest jednak "ale"

Temperatura w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej jest coraz wyższa. Związkowcy skarżą się na nierówności płac oraz braki kadrowe. Na razie nie ma zagrożeń powtórki sprzed dwóch lat, ale wkrótce może się to zmienić.
Kontrolerzy lotu' (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl (zdjęcie ilustracyjne)

"W wyniku wieloletnich zaniedbań nadal zmagamy się z poważnymi brakami osób z licencją kontrolera ruchu lotniczego w większości organów kontroli ruchu lotniczego" - alarmuje Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego. Szkolenia dla nowych pracowników w latach 2018-2023 były ograniczane, a momentami wręcz wstrzymywane. Między innymi przez to loty w Gdańsku regularnie są opóźniane. 

Zobacz wideo Dlaczego loty trwają dziś dłużej niż 10 lat temu?

W Polsce brakuje kontrolerów lotu

Związkowcy "od wielu lat podkreślają (...) konieczność zwiększenia naboru i ilości przeprowadzanych szkoleń w celu osiągnięcia przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej wystarczających kadr do zapewniania bezpiecznej i płynnej żeglugi w polskiej przestrzeni powietrznej". W czasie wiosennej rekrutacji na stanowisko kontrolera ruchu lotniczego do PAŻP wpłynęło ponad 2500 zgłoszeń. 37 kandydatów i kandydatek na stanowisko kontrolera ruchu lotniczego rozpoczęło już dwuletni kurs. 

Zwiększenie nowych adeptów niekonicznie musi oznaczać rozwiązanie tego problemu. Wnp.pl opisuje, że jest inny problem, który może wkrótce wybuchnąć w twarz polskiemu sektorowi lotnictwa. Otóż podpisane w 2022 roku porozumienie miało zmniejszyć dysproporcje w poziomach przychodów między pracownikami. Tak się jednak nie stało. Pracując w Warszawie, można zarobić nieporównywalnie więcej, niż w Gdańsku, przez co w pozostałych miastach brakuje personelu. 

Nierówności płacowe doprowadzą do kolejnego paraliżu?

Wnp.pl dowiedział się, że po wprowadzeniu nowego regulaminu wynagradzania kontrolerzy ruchu lotniczego z Warszawy mieliby zarabiać około 32 tys. zł brutto miesięcznie, a pracownik z Gdańska około 17 tys. zł brutto. - Nowy regulamin 'dosypuje' wszystkim w całej Polsce po równo procentowo. Również kontrolerom warszawskim. A to oznacza, że kwotowa różnica w zarobkach między stolicą a lotniskami regionalnymi, nie tylko nie zostanie zasypana, ale nawet się pogłębi - mówi w rozmowie z money.pl jeden ze związkowców. 

Regulamin z nowymi stawkami został jednak zaakceptowany przez stronę społeczną. Musi jeszcze zostać podpisany przez ministra infrastruktury. Nowe zasady wynagradzania kontrolerów miały wejść w życie 1 lipca tego roku, ale podpisu nadal nie ma. Temperatura w PAŻP robi się coraz bardziej gorąca. Rośnie obawa, że jeśli przepisy nie wejdą w życie, może dojść do powtórki z 2022 roku. Dwa lata temu z powodu niekorzystnych zmian warunków pracy wypowiedzenia złożyło prawie 200 kontrolerów, co doprowadziło do paraliżu nieba w Polsce. 

Biuro prasowe PAŻP w odpowiedzi na pytania money.pl uspokaja jednak, że "obecna sytuacja jest diametralnie inna niż w 2022 roku, ponieważ realizowane są ustalenia i wspólnie ze stroną społeczną wypracowany został bardziej korzystny regulamin wynagradzania". Również związkowcy przyznają, że tym razem powinno obejść się bez protestów. 

Więcej o: