Konsternacja po zapowiedzi ws. CPK. "Tusk realizuje program PiS", "sprzeczny pic" [KOMENTARZE]

Lewica i Polska 2050 się cieszy, a Prawo i Sprawiedliwości nazywa propozycje zmian w CPK "karykaturą". Zapowiedź Donalda Tuska o kontynuacji budowy CPK, ale w zmienionej formie, wywołała burze. Jedni zarzucają mu hipokryzję, inni uważają, że premier i tak nie miał dobrego wyjścia z sytuacji.
Konsternacja po zapowiedzi ws. CPK. 'Tusk realizuje program PiS', 'sprzeczny pic'
Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl // X: PiS // X: Łukasz Kijek

- Ten projekt będzie swoistym trójskokiem w nowoczesną i odpowiadającą wyzwaniom XXI wieku strukturę państwa polskiego - zapowiedział podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk, który ogłosił, że Centralny Port Komunikacyjny jednak powstanie. Projekt zostanie jednak nieco zmieniony. Pierwszym i najważniejszym elementem ma być sieć kolejowa, która zostanie rozbudowana, zmiany mają zmniejszyć liczbę potrzebnych wywłaszczeń. 

Zobacz wideo Gen. Mieczysław Bieniek: CPK z korzyścią dla armii? Czekam na opinię pana Laska

Lewica i Polska 2050 otwierają szampany. PiS szydzi z Tuska

Zaraz za premierem sukces ogłosiły pozostałe partie rządzące. "Dziękuję za to jasne i oczekiwane przez Lewicę i przez Polki i Polaków stanowisko, Panie Premierze" - napisała Anna Maria Żukowska z Lewicy. "Ależ niektórzy będą teraz połykać języki na tym najpiękniejszym z portali" - dodała prześmiewczo. 

Z kolei Polska 2050 ogłosiła, że "Tak dla CPK" to pierwszy z trzech filarów Strategii Rozwoju Polski, który realizują. Pozostałe to kolej w każdym powiecie oraz "Polska 100-minutowa".  

Mniej przychylnie zareagowało Prawo i Sprawiedliwości, które wstawiło grafiki z Donaldem Tuskiem przedstawiające go m.in. jako reżysera oraz budowniczego. "Gdyby Donald Tusk był reżyserem film nigdy, by nie powstał" - napisano na pierwszej z nich. "Gdyby Donald Tusk budował dom, to po zakończeniu budowy poprosiłby o przesunięcie trochę w lewo" - czytamy w drugim wpisie. Podobnych obrazków było więcej. 

- Oni przebudowują tak CPK, aby nie zagroził Niemcom, Austriakom. Jaki ma być obecnie CPK? Megalopolis to powrót do strategii PO z poprzednich rządów - rozwój jedynie wielkich miast. W naszym projekcie CPK miał podnieść bezpieczeństwo Polski. Mamy aktualnie do czynienia z karykaturą - mówił Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.

"Tusk realizuje program PiS". Dziennikarze o decyzji Tuska ws. CPK

Tomasz Sommer, redaktor "Najwyższego Czasu" uważa, że tą zapowiedzią: "Tusk realizuje program PiS". Natomiast Emil Krawczyk z Nowej Nadziei nie widzi sensu w kontynuowaniu inwestycji w takiej formie. "Sensu biznesowego - a co za tym idzie udział prywatnego kapitału w CPK - nadawało zamknięcie Okęcia. Jego rozbudowa i modernizacja przekreśla sens ekonomiczny CPK" - pisał na platformie X. "Słucham co Premier proponuje w kontrze do komplementarnej wizji CPK (lotnisko pasażerskie, lotnisko cargo, sieć kolei dużych prędkości) i wychodzi, że będzie wszystko, wszystkiego po trochu i nie będzie niczego" - dodał w kolejnym wpisie. 

Ze względu na bardzo rozbudowaną wizję CPK niektórzy zarzucają Donaldowi Tuskowi hipokryzję, który nazywał wcześniejsze plany "gigantomanią". "Miało być megalotnisko, będzie megalopolis..." - napisał Łukasz Kijek, redaktor naczelny money.pl. Premier powiedział bowiem na konferencji, że "Polska stanie się jednym wielkim megalopolis". 

"Jeśli CPK, przy jednoczesnym zmarginalizowaniu Okęcia czy Modlina, uchodziło za pisowską gigantomanię, to jak ocenić zapowiadany przez Donalda Tuska 'trójskok', w ramach którego będzie i CPK, i Modlin, i zmodernizowane Okęcie, i szybkie koleje, a LOT będzie drugą Lufthansą?" - zwracał na to samo uwagę dziennikarz money.pl Tomasz Żółciak. Odpowiedział mu były pełnomocnik ds. CPK Marcin Horała. "Nijak, to jest wewnętrznie sprzeczny pic, groch z kapustą byle powiedzieć, że poprzednio było źle" - napisał.

Donald Tusk ugiął się pod presją. "Co by nie zrobił, byłoby źle"

Wiceprzewodniczący Lewicy na Podkarpaciu Paweł Szczygłowski dziwił się zapowiedzi rozbudowy Okęcia. "Co do Okęcia - nie mam pojęcia, o czym Tusk mówi. Jako osoba związana z lotnictwem nie rozumiem tego czym Okęcie w tej wizji ma być" - pisał w mediach społecznościowych. Donald Tusk dokładnie mówił, że "chce zapewnić Okęciu funkcję komunikacji przyszłości", dzięki czemu "będzie nowoczesnym lotniskiem". 

Adam Czarnecki, jeden z członków ruchu "Tak dla CPK", który strajkował pod Sejmem, uważa, że środowe ogłoszenie Tuska pokazuje, że presja ma sens. "My, Obywatele, mamy realny wpływ na polityków - gdyby nie nasze protesty, wzburzenie w sieci i na ulicach, gdyby nie nasza walka o CPK, to nowa ekipa by projekt całkowicie zaorała. Dzięki Wam wszystkim Premier musiał podjąć decyzję wbrew sobie (co widać po niechęci, z jaką wypowiada się o CPK)" - pisał w mediach społecznościowych. 

Influencer zajmujący się polityką Radosław Karbowski zauważa z kolei, że "czego by nie ogłosił Donald Tusk w kontekście lotniska w Baranowie to i tak byłoby źle. Ogłosił, że powstanie - źle. Ogłosiłby, że nie powstanie - źle. Nie wypowiedziałby się w sprawie - źle".

Więcej o: