Jak firmy technologiczne obchodzą podatki? Zobacz na modelu kanapki

Pokażemy wam, jak firmy technologiczne obchodzą podatki. Potrzebujemy do tego: dwóch kromek chleba, trochę masła i posypki, może być na przykład czekoladowa. Przyda się też sprytny księgowy i raj podatkowy, ale nie są to niezbędne elementy, żeby zrozumieć zasadę. A jest ona bardzo prosta.
'Co to będzie': Jak przestaliśmy kochać big tech
Fot. Gazeta.pl

Google, Meta, Apple, Microsoft, Amazon, TikTok - światowi giganci technologiczni dysponują budżetami większymi niż ma niejedno państwo, a z ich produktów i usług każdego dnia korzystają miliardy ludzi. Jednocześnie nie słyną z chęci do płacenia podatków. Przypomnijmy historię podatku cyfrowego, który polski rząd chciał w 2019 r. nałożyć na amerykańskich gigantów takich jak m.in. Google, Amazon, Facebook czy Apple. Sytuacja zmieniła się o 180 stopni po wizycie w naszym kraju wiceprezydenta USA Mike'a Pence'a.

Ale to nowa danina. A co z tymi, które już obowiązują? Prowadzący podcast "Co to będzie" wyjaśniają to w bardzo prosty sposób.

- Zaczynamy od zysków. Tu mamy piękne, tłuste zyski - mówi politolog i ekonomista Miłosz Wiatrowski-Bujacz, wskazując na masło. - Można je rozsmarować na kanapeczce, a tą kanapeczką będzie spółka-córka w Irlandii albo Bermudach, nie wchodźmy w szczegóły - dodaje, rozsmarowując masło, to znaczy zyski.

A co było dalej i po co ta posypka? Zapraszamy do obejrzenia wideo.

Zobacz wideo

A o tym, jak cyfrowi giganci wpływają na świat rozmawiamy w najnowszym odcinku "Co to będzie". Bo wywierają ogromny wpływ na media (w tym momencie Polska wdraża unijną dyrektywę o prawach autorskich, a wydawcy próbują przekonać polityków, żeby ułatwili im negocjacje z Google czy Facebookiem), klimat (dowiecie się, o co chodzi z centrami danych i ile energii pochłania wyszukiwanie z użyciem AI) i demokrację (mówimy o polaryzacji politycznej, ale też np. o farmach kontentu). Zapraszamy!

Więcej o: