Komisja Europejska oskarżyła Meta o łamanie unijnego prawa. Mowa o opłatach za brak reklam

Komisja Europejska oskarżyła firmę Meta o łamanie unijnego prawa. Chodzi o płatną opcję za brak reklam. Jeśli zarzuty Brukseli się potwierdzą, amerykańskiej firmie grożą wysokie kary finansowe.
Meta (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/Dado Ruvic

Komisja Europejska złożyła oficjalne oskarżenia w stosunku do firmy Meta, do której należą m.in. Facebook oraz Instagram. Amerykański gigant miał zmuszać swoich użytkowników do wyboru pomiędzy oglądaniem reklam, a ich usunięciem za sprawą opłaty. Jeżeli KE wykaże, że Meta dopuściła się zarzucanych czynów, firmie grożą ogromne kary pieniężne.

Zobacz wideo Czemu Dolina Krzemowa przestała stawiać na innowacyjność?

Meta oskarżona przez Komisję Europejską. Gigant technologiczny mógł złamać unijne prawo

Komisja Europejska poinformowała opinię publiczną, że firma Meta miała zmusić miliony swoich użytkowników z całej Unii do wyboru - albo mieliby oglądać reklamy, albo zapłaciliby, by ich uniknąć. Takowa opcja była dostępna już od listopada zeszłego roku. 

Głosy z Brukseli podkreślają, że jest to jedynie fałszywy wybór. KE dodaje, że bariera finansowa potencjalnie zmusza konsumentów do wyrażenia zgody na śledzenie ich danych osobowych w celach reklamowych. Wstępne dochodzenie unijnych ekspertów wykazało już, że jest to złamanie ustawy o rynkach cyfrowych.

Firma Meta miała zaakceptować obowiązujące prawo. Teraz grożą jej kolosalne kary

Jak się okazuje, do przepisu o rynkach cyfrowych wszyscy giganci technologiczni mieli dostosować się jeszcze w marcu bieżącego roku. Według komisarza do spraw rynku wewnętrznego nowe regulacje przywracają użytkownikom internetu prawo do decydowania o sposobie wykorzystywania ich danych.

Co ważne, jeśli dochodzenie Komisji Europejskiej wykaże, że Meta faktycznie złamała unijne przepisy, firma będzie musiała zapłacić karę w wysokości aż do 10 procent jej globalnych obrotów. 

Więcej o: