Komisja Europejska złożyła oficjalne oskarżenia w stosunku do firmy Meta, do której należą m.in. Facebook oraz Instagram. Amerykański gigant miał zmuszać swoich użytkowników do wyboru pomiędzy oglądaniem reklam, a ich usunięciem za sprawą opłaty. Jeżeli KE wykaże, że Meta dopuściła się zarzucanych czynów, firmie grożą ogromne kary pieniężne.
Komisja Europejska poinformowała opinię publiczną, że firma Meta miała zmusić miliony swoich użytkowników z całej Unii do wyboru - albo mieliby oglądać reklamy, albo zapłaciliby, by ich uniknąć. Takowa opcja była dostępna już od listopada zeszłego roku.
Głosy z Brukseli podkreślają, że jest to jedynie fałszywy wybór. KE dodaje, że bariera finansowa potencjalnie zmusza konsumentów do wyrażenia zgody na śledzenie ich danych osobowych w celach reklamowych. Wstępne dochodzenie unijnych ekspertów wykazało już, że jest to złamanie ustawy o rynkach cyfrowych.
Jak się okazuje, do przepisu o rynkach cyfrowych wszyscy giganci technologiczni mieli dostosować się jeszcze w marcu bieżącego roku. Według komisarza do spraw rynku wewnętrznego nowe regulacje przywracają użytkownikom internetu prawo do decydowania o sposobie wykorzystywania ich danych.
Co ważne, jeśli dochodzenie Komisji Europejskiej wykaże, że Meta faktycznie złamała unijne przepisy, firma będzie musiała zapłacić karę w wysokości aż do 10 procent jej globalnych obrotów.