3 lipca Centralna Komisja Egzaminacyjna podała wyniki tegorocznego egzaminu ósmoklasisty. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", ujawniły one, że wśród polskich uczniów pogłębia się problem z nauką matematyki. Dane CKE wskazują, że co trzeci zdający egzamin uczeń nie dostał nawet 30 proc. możliwych do uzyskania punktów.
- Wygląda na to, że mamy do czynienia z matematyką dwóch prędkości - skomentował dla dziennika dyrektor CKE Marcin Smolik. Mowa tutaj o podziale uczniów na grupę, która ma poważne braki w nauce matematyki i nie radzi sobie z najprostszymi zadaniami, oraz na grupę, dla której część zadań na egzaminie okazała się za łatwa. Lepiej egzamin zdali uczniowie z dużych miast. Średni wynik z matematyki był tam wyższy od uzyskanego w mniejszych miejscowościach o od 11 do 15 punktów procentowych.
Pierwszą z możliwych przyczyn pogorszenia się wyników uczniów jest obniżenie wymagań egzaminacyjnych od czasów zakończenia pandemii. Wykreślono wtedy najtrudniejsze rodzaje zadań, które dotychczas pomagały rozróżnić bardziej utalentowanych zdających.
Wpływ na wyniki mogą mieć także coraz to powszechniejsze korepetycje z matematyki. Według danych Centrum Badania Opinii Społecznej już w 2022 roku udział w płatnych, dodatkowych zajęciach deklarowało aż 65 proc. dzieci. W dużych miastach problemem jest również walka uczniów o miejsca w wybranych szkołach średnich.