Przez lata fundacja o. Rydzyka brała miliony z państwowej kasy. Po raz pierwszy odnotowała stratę

Fundacja Lux Veritatis o. Tadeusza Rydzyka poniosła w 2023 r. stratę w wysokości ponad 3,67 mln zł. Mimo wysokiego przychodu fundacja zapłaciła bardzo skromny podatek dochodowy.
o. Tadeusz Rydzyk
Fot. Michał Łepecki / Agencja Wyborcza.pl

Fundacja Lux Veritatis, którą kieruje o. Tadeusz Rydzyk, w ostatnich latach mogła liczyć na pokaźne dofinansowanie ze strony instytucji rządowych. Jednak po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych w 2023 r. resorty zaczęły wstrzymywać przelewy na rzecz organizacji.

Zobacz wideo Gdzie w 2024 roku Polacy pojadą na wakacje? To miejsce uwielbiane jest przez turystów

Fundacja Lux Veritatis po raz pierwszy poniosła stratę

W ubiegłym roku Fundacja Lux Veritatis po raz pierwszy zanotowała stratę - wynika ze sprawozdania rocznego, które przytacza "Fakt". Przyniosła ona w 2023 r. ok. 48,285 mln zł przychodów (to mniej o 3 mln zł wobec 2022 r.). Większość tej kwoty pochodziła z darowizn. Fundacja pozyskała w ten sposób ok. 31,84 mln zł (to o 7 mln zł mniej niż rok wcześniej).

Natomiast zyski z działalności gospodarczej wyniosły niemal 15,66 mln zł. Pieniądze pochodziły m.in. z produkcji i emisji audycji telewizyjnych, reklam, udostępnienia sygnału i programu telewizyjnego. Z samej sprzedaży książek i płyt CD fundacja osiągnęła niemal 180 tys. zł.

Fundacja Lux Veritatis zapłaciła prawie 22,4 tys. zł podatku dochodowego. Jednak w 2023 r. poniosła stratę w wysokości nieco ponad 3,67 mln zł. Dla porównania w poprzednich dwóch latach fundacja miała zysk na poziomie 200 tys. zł (w 2022 r.) i 1,4 mln (w 2021 r.).

Ujawniono majątek ludzi o. Rydzyka

W maju 2024 r. "Wprost" ujawnił majątki o. Rydzyka i powiązanych z nim osób. Tygodnik powiadomił, że Lidia Kochanowicz-Mańk, członkini zarządu fundacji Lux Veritatis, która trzyma pieczę nad finansami o. Rydzyka, "postawiła" w jednej z prestiżowych dzielnic Warszawy trzy rezydencje. Każda z nich składa się z 10 apartamentów, a wartość jednego lokalu waha się między 1,5 mln zł a 2,6 mln zł. Według "Wprost" właścicielami apartamentów są między innymi redemptoryści oraz politycy związani z partią PiS.

Więcej o: