Specjaliści z UCE Research i Uniwersytet WSB Merito prześwietlili ponad 68 tysięcy cen detalicznych w polskich sklepach i uważają, że po ubiegłorocznym uderzeniu cenowym związanym z inflacją, znów mamy do czynienia z początkiem niebezpiecznego trendu. Z analizy wynika, że codzienne zakupy podrożały w czerwcu bieżącego roku średnio o 3,1 proc. rdr. Są jednak poszczególne grupy produktów, które wyróżniają się skokiem cen. Jedna z nich zanotowała aż dwucyfrowy wzrost.
Zdaniem Joanna Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito wyniki z trzech miesięcy wskazują na zmianę trendu: z hamowania na przyspieszenie dynamiki wzrostu cen w sklepach detalicznych. Według ekspertki powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. - Z jednej strony są to rosnące koszty produkcji i wynagrodzenia, a z drugiej zaburzenia w łańcuchach dostaw oraz sezonowe wahania. Niekorzystne prognozy też mają znaczenie - mówi cytowana przez "Dziennik Gazetę Prawną". Dodaje, że jeśli na rynku panuje przekonanie, że koszty prowadzenia działalności będą nadal rosły, to sprzedawcy mogą podnosić ceny, aby zabezpieczyć się przed ich wzrostem.
Z raportu wynika, że spośród 17 badanych kategorii produktów aż 12 osiągnęło jednocyfrowy wzrost cen w ujęciu rdr. w jednej z kategorii zanotowano dwucyfrową podwyżkę dwucyfrową. Jedynie w czterech przypadkach odnotowano spadki cen. Na pierwszym miejscu znalazły się słodycze i desery. Eksperci tłumaczą, że wpływ na taki stan rzeczy miały podwyżki cen takich surowców jak kakao i cukier.
Oto TOP 5 produktów, których ceny wzrosły najbardziej:
Jak eksperci tłumaczą te wzrosty? O słodyczach już wspominaliśmy, natomiast jeśli chodzi o chemię gospodarczą, to główną rolę odgrywały ceny energii i gazu. W przypadku dodatków spożywczych analitycy podkreślają, że cieszą się one dużym zainteresowaniem, bo "sezon grillowy mamy w pełni" i producenci "wykorzystują okazję". Podobnie ma być w lipcu i sierpniu. Na notowania cen pieczywa wpływały przede wszystkim wzrost VAT, cen surowców, paliwa i nośników energii, a także wynagrodzeń.
- Zwiększony popyt na napoje bezalkoholowe, wynikający z wysokich temperatur, sprawiał, że ceny w dalszym ciągu rosną, choć nie tak mocno, jak we wcześniejszych miesiącach - wyjaśnia dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito. Według tzw. szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w czerwcu wyniosła 2,6 proc. rdr. Tymczasem Narodowy Bank Polski skorygował niedawno swoją projekcję inflacyjną z marca i podniósł prognozy inflacji CPI w latach 2024-2025.