Potężny problem Viktora Orbana. Ropa z Rosji nie płynie na Węgry. Łukoil zakręcił kurek

Rosyjska ropa z koncernu Łukoil już nie płynie na Wegry południową odnogą rurociągu "Przyjaźń". Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto przekazał, że pojawiły się pewne "komplikacje prawne".
Viktor Orban i Władimir Putin
Fot. REUTERS/Evgenia Novozhenina

Łukoil wstrzymał przesył ropy naftowej na Węgry pod koniec czerwca. Stało się to po tym, jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) przedłużyła i poszerzyła sankcje wobec rosyjskiego giganta energetycznego - podaje Bloomberg

Zobacz wideo

Łukoil wstrzymał dostawy rosyjskiej ropy na Węgry

Łukoil objęty jest sankcjami na Ukrainie od 2018 r., jednak mają one ograniczony charakter i obejmują jedynie wycofanie kapitału, ograniczenia handlowe oraz zakaz udziału w prywatyzacji lub dzierżawie majątku państwowego - przypomina "Ukrainska Pravda". W czerwcu tego roku RBNiO znacznie je rozszerzyła, dodając między innymi zakaz tranzytu - rurociąg "Przyjaźń" biegnie przez Ukrainę. Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto przekazał, że wystąpiły "komplikacje prawne", w wyniku których "Łukoil nie dostarcza obecnie ropy na Węgry". - W tej chwili pracujemy nad rozwiązaniem - dodał po spotkaniu ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem.

Łukoil jest głównym dostawcą ropy dla węgierskiego koncernu paliwowego MOL, który jest obecny także na polskim rynku. Węgierska spółka przejęła od Orlenu stacje Lotosu i w połowie czerwca chwaliła się, że 273 lokalizacje po rebrandingu zmieniły już barwy w Polsce. 

Węgierskie interesy z Rosją

Według danych branżowych Łukoil jest jedną z kilku rosyjskich firm dostarczających ropę naftową na Węgry przez południową odnogę rurociągu "Przyjaźń" na Ukrainie. Dostawy rosyjskie stanowią obecnie dwie trzecie całej ropy naftowej dostarczanej węgierskiej spółce MOL. Agencja Fitch podawała, że Węgry byłyby w stanie całkowicie zastąpić rosyjską ropę od 2025 r.

Spotkanie Szijjarto z Ławrowem nastąpiło po wizycie premiera Viktora Orbana w Moskwie na początku tego miesiąca. Węgierski przywódca próbował tam rozmawiać z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na temat sposobu zakończenia wojny na Ukrainie. Bloomberg podkreśla, że Węgry zintensyfikowały współpracę energetyczną z Rosją nawet po inwazji Moskwy na Ukrainę, podpisując m.in. kilka umów na zwiększenie dostaw gazu ziemnego. Budapeszt poparł jednak unijny 14. pakiet sankcji wobec Rosji po tym, gdy uzyskał zgodę na wyłączenie z niego projektu rozbudowy przez rosyjski Rosatom elektrowni jądrowej w Paksu. 

Więcej o: