Przesłuchania w dyskontach. Prokuratura wraca do sprzedaży wódki za mniej niż 10 złotych

Prokuratura chce przesłuchać pracowników Biedronki, Lidla oraz Kauflandu. Wszczęto bowiem śledztwo w związku z kontrowersyjną promocją, przez którą można było kupić pół litra wódki za mniej niż 10 złotych.
Alkohol (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Wyborcza.pl

Z początkiem roku dyskonty konkurowały między sobą o tytuł tego "najtańszego". Emitowano reklamy telewizyjne przekonujące, że to właśnie NASZ dyskont jest tym najtańszym, a sklepy obklejano plakatami, informującymi o cenach u "droższej konkurencji". Rywalizacja rozgrywała się też na półkach. W pewnym momencie sieci obniżały ceny wybranych produktów, aby lepiej wypaść w medialnych "koszykach cenowych". Z promocją na jeden produkt mogły jednak przesadzić.

Zobacz wideo Cena alkoholi jest relatywnie niska do zarobków w porównaniu do krajów UE

Wódka za mniej niż 10 złotych. Prokuratura to zbada

Otóż w ofercie Biedronki w lutym pojawiła się wódka Parkowa w cenie 8,99 zł, w Lidlu - Polna za 9,99 zł, a w Kauflandzie - Żubr za 9,99 zł. Ceny były efektem wprowadzonych przez sieci promocji, które radykalnie obniżyły ceny tych konkretnych półlitrowych butelek alkoholu. Sęk jednak w tym, że cena poniżej 10 zł za półlitrową butelkę oznacza, że alkohol był sprzedawany taniej, niż wynosi podatek akcyzowy. Gazeta.pl dowiedziała się wtedy, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o tym Prokuraturę Rejonową Warszawa - Mokotów.

Warszawska prokuratura przyznała ostatnio w odpowiedzi dla "Gazety Wyborczej", że prowadzi postępowanie w sprawie nielegalnej promocji alkoholu. - Sprawa jest w toku - poinformował prok. Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zawiadomienie dotyczy złamania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, a dokładniej jej punktu o promocji alkoholu. Badane jest także, czy dyskonty nie zawiązały zmowy cenowej oraz czy te produkty były dokładnie akcyzowane. Za nielegalną promocję alkoholu grozi kara finansowa do 500 tys. zł. 

Przesłuchania w dyskontach. Biedronka, Lidl i Kaufland zapłacą za wódkę po niskich cenach?

Prokuratura zaczęła już przesłuchania. Lidl wskazał osobę odpowiedzialną za ustalenie ceny, a przesłuchany członek zarządu Biedronki powołał się na tajemnicę adwokacką i wskazał inny dział, który będzie mógł udzielić właściwych informacji. Śledczy mają się z nim skontaktować. Dotychczas nie odbyło się jeszcze przesłuchanie przedstawiciela Kauflandu, ale śledczy chcą je przeprowadzić.

Gdy o promocjach było głośno, wysłaliśmy do rzeczonych sieci zapytanie - dlaczego sprzedają alkohol po tak niskich cenach? Lidl wyjaśnił, że "cena produktu podyktowana była warunkami rynkowymi i obowiązywała wyłącznie krótkoterminowo". Biedronka tłumaczyła, że robi wszystko, żeby oferować produkty w jak najniższych cenach, co przekłada się również na ceny takich produktów, jak np. wódka. Natomiast Kaufland zarzekał się, że do obniżenia ceny wspomnianego produktu w marketach sieci doszło na skutek błędu, a po jego wykryciu niezwłocznie przywrócono standardową cenę.

Więcej o: