Szokująca wartość kosmetyków, które wyrzucamy na lotniskach. Przepalamy olbrzymie pieniądze

Sami Brytyjczycy wyrzucają miesięcznie na lotniskach kosmetyki o wartości setek milionów funtów. To olbrzymie marnotrawstwo jest konsekwencją zasady 100 ml. Coraz więcej lotnisk od niej odchodzi. Takie rozwiązania wdrażają też polskie porty lotnicze.
Kontrola bezpieczeństwa na lotnisku, zdjęcie ilustracyjne
fot. Jaromir Chalabala/shutterstock.com

Aż 24 proc. Brytyjczyków musiało kiedyś wyrzucić na lotnisku kosmetyki. Przepisy zakazują wnoszenia w bagażu podręcznym płynów powyżej 100 ml, ale jak widać, nie wszyscy są tego świadomi lub czasami zdarza im się o tym zapomnieć. Średnio pasażerowie wyrzucili trzy kosmetyki o wartości 7 funtów - wynika z badań na 1,5 tys. osób przeprowadzanych przez firmę Ripe Hair & Beauty, które przywołuje "The Sun".

Zobacz wideo Lotnisko w Katarze zachwyca. Przepych, drogie marki i... park

Zasada 100 ml generuje olbrzymie koszty. Ale lotniska zaczynają od niej odchodzić

Łącznie w lipcu i sierpniu wyrzucane jest ponad 41,3 mln kosmetyków, wynika z danych. Ich wartość to aż 291,6 mln funtów. Mamy więc do czynienia z olbrzymim problemem marnowania pieniędzy, co ma negatywny wpływ nie tylko na portfele podróżujących, ale również na środowisko. Kosmetyki, które zostały wyrzucone, zostaną kupione przecież ponownie, w końcu są one dla nas nieodzowne. Do tego dochodzą koszty utylizacji. A mówimy tylko o jednym narodzie. 

Problem ten powoli się jednak zmniejsza. Niektóre lotniska odchodzą od zasady 100 ml. Umożliwiają to nowoczesne skanery, które wykorzystują technologię tomografii komputerowej. Pierwszym lotniskiem w Europie, które zaczęło stosować nowoczesne skanery, był port lotniczy Londyn-City, co pozwoliło zrezygnować z restrykcyjnych kontroli bagażowych, w tym limitu płynów. 

Wielka Brytania dąży do tego, aby do 2024 roku każde lotnisko miało dostęp do podobnej technologii. Oprócz tego nowoczesne systemy kontroli bezpieczeństwa zostały wprowadzone m.in. w porcie lotniczym Shannon w Irlandii czy na terminalu w czeskiej Pradze, a w ubiegłym roku do tego grona dołączyły Helsinki. 

Lotnisko Chopina też zniesie zasadę 100 ml

W marcu tego roku Lotnisko Chopina również poinformowało, że zainstaluje skanery CT. Pasażerowie nie będą musieli już wyciągać z toreb i plecaków elektroniki oraz płynów. - Wiem, że przepisy dotyczące zasad przewożenia płynów są powszechnie znane, ale normą jest, że turyści muszą jednak wyrzucić butelkę z napojem lub płynny kosmetyk właśnie ze względu na przekroczenie dozwolonych limitów. Dzięki kamerom CT ten limit 100 mililitrów pojemności dla płynów przewożonych w bagażu podręcznym będzie zwiększony - mówiła rzeczniczka lotniska Chopina Anna Dermont, cytowana w RMF FM. 

Podobne rozwiązanie pojawi się również na innych polskich lotniskach. W styczniu lotnisko w Krakowie zapowiedziało, że nowoczesne skanery miały zostać oddane do użytku już w połowie tego roku, ale do dziś nie pojawiły się informacje, czy rzeczywiście tak się stało. W lutym o podobnej decyzji poinformował port lotniczy w Pyrzowicach, jednak w przypadku Katowice Airport stanie się to podczas dużej przebudowy zaplanowanej na lata 2024-2028.

Więcej o: