W lipcu dowiedzieliśmy się, że najpewniej CVC Capital, fundusz, który jest właścicielem Żabki, kupi Comarch. Druga co do wielkości spółka IT w Polsce, której prezesem był zmarły w ubiegłym roku Janusz Filipiak, ma się wycofać z giełdy. CVC wraz z rodziną Filipiak oraz Anną Prokop ogłosiło we wtorek 13 sierpnia wezwanie do zakupu akcji po cenie 315,40 zł/szt. W ten sposób chcą przejąć 5,266 mln udziałów, co oznacza, że cała transakcja domknie się w 1,66 mld zł - czytamy na crn.pl. Zapisy chętnych na sprzedaż papierów potrwają od 13 sierpnia do 21 października.
Co ciekawe, wezwanie do wykupu jest mniejsze niż obecna wycena spółki. Po ogłoszeniu sprzedaży na Comarchu na rzecz CVC, ceny akcji skoczyły do rekordowego poziomu 330 zł. Po korekcie z ostatnich tygodni udziały kosztuję 319,50 zł. Propozycja wykupu to natomiast nieco ponad 315 zł.
Trzeba jednak pamiętać, że firma jest w trudnym okresie i musi przeorganizować biznes, żeby powalczyć o wyższe marże - pisze "Rzeczpospolita". - Cena zapowiedziana przez CVC jest moim zdaniem ceną uczciwą i adekwatną zakładając kontynuację działalności przez Comarch w dotychczasowym modus operandi - komentuje dla gazety Sobiesław Pająk, dyrektor wydziału analiz i rekomendacji oraz główny strateg inwestycyjny DM BOŚ.
Jeśli po zakończeniu wezwania do sprzedaży, 21 października, wzywający będą kontrolować co najmniej 95 proc. głosów w Comarchu, reszta udziałów od drobnych akcjonariuszy zostanie wykupiona przymusowo.
Wzywający do wykupu mają już łącznie 65,19 proc. udziałów. Propozycja wykupu dotyczy więc pozostałych 34,81 proc. akcji. CVC i rodzina Filipiak celuje w skupienie wszystkich głosów w firmie, co pozwoli na wycofanie jej z giełdy. Krzysztof Krawczyk z CVC zapowiada, że chcą rozwijać Comarch globalnie, ale w oparciu o jej polskie korzenie i mocny zespół.
Moment jest dobry, bo sektor przechodzi dużą transformację. Można ją wykorzystać do dalszego skokowego wzrostu. Jesteśmy gotowi, żeby zaangażować znaczące środki finansowe i wykorzystać nasze globalne doświadczenie
- deklaruje Krawczyk.
"Pierwszy okres będzie czasem inwestycji w rozwój i liczymy się z tym, że może oznaczać przejściowe pogorszenie wyników, albowiem chcemy skoncentrować się na rozwoju w dłuższym horyzoncie czasu" - mówi z kolei Elżbieta Filipiak, przewodnicząca rady nadzorczej Comarchu. To obecnie największy udziałowiec spółki, w jej rękach jest 10,40 proc. w kapitale zakładowym i blisko 28 proc. udziału w głosach.
Udziały z wezwania będzie skupować spółka Chamonix Investments Poland (dawniej Aspa), kontrolowana przez CVC Capital Partners Fund IX. "Po rozliczeniu wezwania rodzina Filipiak, Michał Pruski i Anna Prokop sprzedadzą posiadane przez siebie akcje zwykłe na okaziciela na rzecz nabywającego. Elżbieta Filipiak, Anna Pruska, Maria Filipiak i Janusz Jeremiasz Filipiak w ramach reinwestycji staną się mniejszościowymi wspólnikami spółki z o.o. Chamonix Investments S.á r.l. (Luksemburg) - po przeniesieniu posiadanych przez nich akcji imiennych spółki w zamian za instrumenty udziałowe Chamonix Investments S.á r.l." - czytamy na CRN.pl. Wezwanie jest więc pierwszy etapem długoterminowej inwestycji rodziny Filipiak oraz CVC. W jego wyniku podmioty kontrolowane przez CVC Capital Partners Fund IX staną się akcjonariuszami większościowymi spółki.