Premier Donald Tusk ogłosił w piątek 16 sierpnia, że "Polska oficjalnie podejmie starania o organizację igrzysk olimpijskich". - Będziemy to traktowali poważnie. Już niejedną rzecz udało nam się zorganizować. Może nie w tej skali, ale Polska jak się uprze, to potrafi osiągnąć wielkie rzeczy. Realna perspektywa, biorąc pod uwagę wstępne decyzje, deklaracje, MKOlu, możemy mówić o roku 2040 lub 2044 - zapowiadał szef rządu.
Na początku sierpnia Polski Instytut Ekonomiczny zauważył, że organizacja igrzysk, mimo potencjalnych korzyści, może przynieść gospodarzom znaczące straty finansowe. Naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie przeprowadzili analizę, z której wynika, że igrzyska są jedynym tak dużym przedsięwzięciem, którego organizacja zawsze powoduje przekroczenie zaplanowanego budżetu.
Przykładowo tegoroczne igrzyska olimpijskie w Paryżu były najtańsze od 12 lat, ale koszty tej imprezy wzrosły z planowanych 3,6 mld euro do 8,8 mld euro. Z analiz wynika, że dotychczas budżet igrzysk w Paryżu został przekroczony o 115 proc. w ujęciu realnym.
Z poniższego wykresu wynika, że igrzyska olimpijskie w Tokio w 2020 r. kosztowały ostatecznie 13,7 mld dolarów (budżet został przekroczony o 128 proc.). Natomiast igrzyska w Rio De Janeiro w 2016 r. pochłonęły 23,6 mld dolarów - to o 352 proc. więcej niż zakładał budżet. Chiny zorganizowały igrzyska w Pekinie w 2008 r. za 8,3 mln dolarów. Tutaj budżet został przekroczony o zaledwie 2 proc.
"Skala rzeczywistych kosztów ma kluczowe znaczenie dla prawidłowej oceny ryzyka ponoszonego przez potencjalnych gospodarzy" - czytamy w raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zdaniem naukowców z Oxfordu problem niedoszacowania kosztów igrzysk jest na tyle poważny, że może przynieść niekorzystne skutki gospodarcze. Argumentują, że igrzyska w Atenach w 2004 r. osłabiły grecką gospodarkę i przyczyniły się do kryzysu.
Z kolei sytuacja gospodarcza Brazylii po igrzyskach w Rio De Janeiro w 2016 r. pogorszyła się do tego stopnia, ze gubernator ogłosił stan wyjątkowy, aby zapewnić dodatkowe finansowanie imprezy z pieniędzy przeznaczonych na walkę z klęskami żywiołowymi i innymi katastrofami.