Rosja szykuje się na "dekady" problemów. W rządzie uważają, że nawet pokój nie pomoże

Zachodnie sankcje gospodarcze wobec Rosji będą obowiązywać nawet jeśli dojdzie do zawarcia pokoju na linii Moskwa - Kijów - tak uważa jeden z oficjeli rosyjskiego ministerstwa finansów.
Moskwa.
Fot. REUTERS/Maxim Shemetov

Kreml szykuje się na wiele lat z sankcjami - tak wynikać by mogło z wypowiedzi jednego z urzędników rosyjskiego rządu. Ten scenariusz ma obowiązywać bez względu na scenariusz zakończenia wojny w Ukrainie.

Zobacz wideo Tusk o Orbanie: Historia pamięta polityków, którzy pracowali na rzecz kapitulacji

Urzędnik z Moskwy: sankcje zostaną przez dziesięciolecia

- To temat na dekady. Bez względu na rozwój wydarzeń i rezultaty pokojowego rozwiązania w Ukrainie. Jest to w rzeczywistości tylko pretekst - powiedział Dmitrij Biriczewski, dyrektor departamentu współpracy gospodarczej ministerstwa spraw zagranicznych Rosji podczas forum w Moskwie (cytujemy za Agencją Reutera). Jego zdaniem, "ostatecznym celem" sankcji, które - jak mówi - zostały wdrożone znacznie wcześniej (czyli zapewne przed pełnoskalową inwazją Rosji), jest "nieuczciwa konkurencja". Biriczewski zauważył jednocześnie pewne plusy obostrzeń, które zmuszają jego kraj do przebudowy gospodarki. 

Władimir Putin stawiał żądania

To ciekawe o tyle, że wcześniej Władimir Putin zapowiedział, że zdjęcie wszystkich sankcji wobec Rosji znajdzie się wśród jego warunków zawarcia pokoju z Ukrainą. Gospodarcze reperkusje Zachodu za inwazję na Ukrainę bolą mocno rosyjskich biznesmenów, ale też boją się otwarcie sprzeciwić polityce Kremla, by nie stracić majątku - zauważa Reuters. Serwis podkreśla, że Rosja po 2022 roku stała się państwem najmocniej obłożonym sankcjami, bardziej nawet niż Korea Północna czy Iran

Kilka dni temu rosyjski oligarcha Oleg Deripska przebywając w Japonii potępił wojnę w Ukrainie, którą nazwał "szaloną", skrytykował też wydatki jego kraju na wojsko. W tym roku mogą się one zbliżyć do 9 proc. PKB - tak wynika ze słów prezydenta Rosji. Deripaskę też dotykają sankcje Zachodu. 

Jeśli chodzi o negocjacje pokojowe, to według amerykańskich mediów, w tym miesiącu miały się odbyć rozmowy w sprawie wstrzymania ataków obu stron na infrastrukturę krytyczną przeciwnika. Jak podał "Washington Post", mimo zaawansowanych przygotowań, te negocjacje zostały zablokowane po wejściu sił ukraińskich do obwodu kurskiego w Rosji. 

Więcej o: