Joanna Tyrowicz od listopada 2023 roku wnioskuje o podwyższenie stóp procentowych o 200 punktów bazowych - przypomina Polska Agencja Prasowa. Postulat ten przedstawiła ponownie podczas lipcowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP), lecz również tym razem został on odrzucony.
Z opublikowanego w czwartek (22 sierpnia) komunikatu Narodowego Banku Polskiego (NBP) wynika, że wniosek poparła wyłącznie Tyrowicz. Przeciwni byli wszyscy pozostali członkowie RPP: Adam Glapiński, Ireneusz Dąbrowski, Iwona Duda, Wiesław Janczyk, Cezary Kochalski, Ludwik Kotecki, Przemysław Litwiniuk, Gabriela Masłowska i Henryk Wnorowski.
Tym samym stopy procentowe NBP zostały utrzymane na niezmienionym poziomie, a więc wynoszą:
Opublikowany w czwartek opis dyskusji z 3 lipca tego roku wskazuje, że członkowie RPP podjęli decyzję o utrzymaniu dotychczasowego poziomu stóp procentowych, choć spodziewają się wzrostu inflacji w najbliższym czasie.
"Dyskutując o perspektywach inflacji, członkowie Rady wskazywali, że według lipcowej projekcji w kolejnych kwartałach inflacja prawdopodobnie wzrośnie i ukształtuje się na poziomie wyraźnie wyższym od celu inflacyjnego NBP. Podkreślano, że nastąpi to w warunkach trwającego ożywienia gospodarczego i silnego wzrostu płac" - czytamy.
Wskazano jednocześnie, że w tych okolicznościach dla perspektyw średniookresowych istotne jest to, jak oczekiwany wzrost inflacji wpłynie na oczekiwania inflacyjne i dynamikę wynagrodzeń, a także jak kształtować się będzie skłonność gospodarstw domowych do konsumpcji i oszczędzania.
Członkowie RPP podkreślali, że wzrost cen energii w drugiej połowie 2024 r. będzie mieć charakter szoku podażowego, który okresowo oddziałuje w kierunku wzrostu inflacji, ale równocześnie zmniejsza dochody do dyspozycji gospodarstw domowych. Ponadto niektórzy zwracali uwagę na wzrost dynamiki cen żywności w kolejnych kwartałach w związku z opóźnionymi efektami podniesienia podatku VAT oraz wzrostu cen surowców rolnych.
W komunikacie RPP podkreślono ponadto, że "reakcja polityki pieniężnej na szoki jest elastyczna i zależy od ich przyczyn oraz oceny trwałości ich skutków, w tym wpływu na procesy inflacyjne". Według ostatniej projekcji, która zakłada niezmienione stopy procentowe, inflacja powróci do celu NBP w 2026 roku. "Sugeruje to, że nie ma obecnie potrzeby wzrostu stóp procentowych w reakcji na przewidywany w najbliższych kwartałach wzrost inflacji" - czytamy.
Obecny poziom stóp procentowych jest więc odczytywany przez większość członków RPP jako czynnik mający ograniczyć presję inflacyjną również w średnim okresie. "Niektórzy członkowie Rady oceniali, że w warunkach prognozowanego wzrostu inflacji w najbliższych kwartałach i związanego z tym możliwego wzrostu oczekiwań inflacyjnych, realne stopy procentowe obniżą się" - przekazano.