Państwowa Komisja Wyborcza w czwartek 29 sierpnia odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości z ostatniej kampanii do parlamentu. W sumie PiS straci około 57 mln zł. Partia będzie pozbawiona subwencji do końca kadencji, czyli do 2027 r. Natomiast dotacja dla PiS zostanie pomniejszona o 10 mln zł do kwoty 28 mln zł.
PKW zarzuciła komitetowi PiS nieprawidłowości w finansowaniu kampanii wyborczej na kwotę 3,6 mln zł, a z ustaleń serwisu oko.press wynika, że chodzi o co najmniej trzy wydatki ze środków publicznych. Pierwszy wydatek ma dotyczyć krótkiego filmiku Zbigniewa Ziobry, na którym zapowiadał zmiany w Kodeksie karnym i chwalił politykę państwa w kwestii bezpieczeństwa. Druga kwestia ma dotyczyć wydatku na imprezy dla seniorów, które w Poznaniu promowała Jadwigę Emilewicz pod hasłem popularyzacji Nordic Walking. Natomiast ostatnia kwestia ma dotyczyć dwóch z 67 pikników Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka pod hasłem "Silna Biało-Czerwona", gdzie promowali się kandydaci i kandydatki PiS.
Według zgłoszenia ministra Adama Bodnara, koszt filmiku Ziobry przekroczył 2,6 mln, z czego 2,5 mln to wydatek na publikację filmiku w ogólnopolskich telewizjach i promocja materiału w sieci. Z kolei akcja promująca kandydaturę Emilewicz, według Michała Szczerby, kosztowała 25,5 tys. zł i została sfinansowana przez Kostrzyńsko-Słubicką Strefę Ekonomiczną S.A.
Partia PiS traci pieniądze za sposób finansowania kampanii wyborczej, co zarzucali jej wielokrotnie przedstawiciele dawnej opozycji. Od uchwały PKW służy prawo złożenia skargi do Sądu Najwyższego w terminie 14 dni. Mariusz Błaszczak, przewodniczący Komitetu Politycznego PiS już zapowiedział, że partia będzie się odwoływać od decyzji PKW.