- Praca to praca i każda powinna być doceniana. Najwyższy czas, żeby doceniło ją państwo - powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w kontekście zaproponowanych przez resort zmian w Kodeksie pracy. Według projektu MRPiPS do stażu pracy zaczęto by wliczać m.in. okresy zatrudnienia na umowy cywilnoprawne - umowy zlecenia, umowy o świadczeniu usług czy umowy agencyjne oraz okresy prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.
Nowe przepisy wpłynęłyby na m.in. szybsze uzyskanie prawa do dłuższego urlopu wypoczynkowego - 26 dni rocznie oraz prawa do nagrody jubileuszowej czy dodatku stażowego.
Co jednak ważne, zapisy dotyczyłyby osób, które przez określony czas pracowały dla danego pracodawcy w ramach różnych umów - zlecenia czy B2B, a później podpisały z nim umowę o pracę. Dziemianowicz-Bąk stwierdziła, że ustawa po wejściu w życie mogłaby objąć tym samym nawet 5 mln pracujących Polaków.
W zapisach ustawy możemy wyczytać, że w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej, potwierdzeniem okresu zatrudnienia będzie dokument z ZUS wykazujący opłacanie składek emerytalnych, rentowych i wypadkowych. Praca na umowach cywilnoprawnych będzie potwierdzana zaświadczeniem z Zakładu o opłacaniu składek emerytalnych i rentowych za konkretny okres.
Co też istotne, okresy, w których osoba prowadziła działalność gospodarczą, lecz nie podlegała składkom emerytalnym, rentowym i wypadkowym zostaną potwierdzone dokumentem z ZUS o opłacaniu składki zdrowotnej.