Daniel Obajtek: Wpłacę na PiS więcej niż 5 tys. zł, "żeby prezes nie musiał płacić"

PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS, przez co partia utraci kilkadziesiąt milionów złotych. Daniel Obajtek zadeklarował w rozmowie z "Super Expressem", że jest gotów wpłacić więcej niż wymagane 5 tysięcy złotych, nawet za samego prezesa Kaczyńskiego.
Daniel Obajtek
Fot. Tomasz Niesłuchowski / Agencja Wyborcza.pl

29 sierpnia Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe Prawa i Sprawiedliwości za wybory parlamentarne z 2023 roku, a partia nie otrzyma kilku milionów złotych. W związku z ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego rozpoczęło zbiórkę pieniędzy. Środki chętnie wpłacają politycy PiS-u.

Zobacz wideo Trzęsienie ziemi w PiS. Kaczyński prosi podatników o pieniądze!

PiS szuka pieniędzy i prosi o wpłaty. Daniel Obajtek chce przekazać kilka tysięcy złotych. "Trzeba być solidarnym"

- Jak będzie trzeba, to wpłacę więcej jeszcze w tym roku niż te 5 tysięcy złotych wymaganego, żeby prezes nie musiał płacić. Trzeba być solidarnym, więc jeśli będzie trzeba to i za pana prezesa zapłacę - zadeklarował w rozmowie z "Super Expressem" Daniel Obajtek. Stwierdził, że "zawsze poczuwał się w obowiązku, aby płacić na PiS", jednocześnie przypominając, że w tym roku na konto partii wpłacił aż 100 tysięcy złotych. 

Prawo i Sprawiedliwość w każdej możliwej sytuacji prosi wyborców o wsparcie finansowe. Przygotowano nawet specjalny spot, w którym lektor instruuje, jak dokonać takiej wpłaty. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "PiS prosi o pieniądze w nowym spocie. Jest instrukcja wpłacania datków i złowrogi Tusk". Wirtualna Polska ustaliła, że do soboty 31 sierpnia na konto PiS wpłynęło aż 1,5 miliona złotych.

PKW odrzuciła sprawozdaniem PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego traci miliony

Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW, przekazał, że na podstawie artykułu 144 par. 1 pkt 3 "a" i e" Kodeksu wyborczego odrzucono sprawozdanie finansowe PiS. Powodem takiej decyzji było naruszenie artykułu 132 par. 5 oraz artykułu 135 par. 1 w związku z artykułem 199 par. 1 i artykułem 259 par 1. Kodeksu wyborczego. To prawdopodobnie oznaczać będzie utratę przez Prawo i Sprawiedliwość 78 milionów złotych subwencji do końca kadencji. Podstawą wyliczeń jest kwota ponad 3 milionów 600 tysięcy złotych, czyli kwota, którą zakwestionowała PKW.

Kwota kary dla PiS może jednak ulec zmianie. Tomasz Żółciak z portalu money.pl wyliczył, że w najgorszym przypadku ugrupowanie Kaczyńskiego może stracić nawet 92 miliony złotych. Optymistyczna wersja obliczeń zakłada 47 milionów złotych.

Więcej o: