Wiek emerytalny w górę. Chiny robią pierwszy taki ruch od 1978 roku. Wielka zmiana

Kryzys demograficzny w Chinach w końcu to wymusił. Wiek emerytalny pójdzie w górę. Trochę trudno się dziwić, bo był wyjątkowo niski. Co nie znaczy, że ta decyzja spotka się z powszechnym poparciem mieszkańców kraju.
Chiny podnoszą wiek emerytalny.
Fot. REUTERS/Tingshu Wang

Wielka zmiana zacznie się 1 stycznia 2025 roku. Przez 15 kolejnych lat wiek emerytalny będzie w Chinach stopniowo rosnąć - taką decyzję podjął chiński parlament. To pierwsza tego typu decyzja od ponad czterdziestu lat - zauważa "Financial Times". Możliwe, że nieco spóźniona, bo problemy z demografią Chińczycy mają (i widzą) już od lat.

Zobacz wideo Czy studia są konieczne, by znaleźć dobrą pracę? "To jest już trochę sztuczne"

Chiny podnoszą wiek emerytalny

Dla mężczyzn wiek przejścia na emeryturę ma zwiększyć się do 63 z 60 lat. Dla kobiet pracujących umysłowo do 58 z 55 lat, a dla wykonujących pracę fizyczną do 55 z 50 lat. Wzrośnie zatem o 3-5 lat. Obecny wiek emerytalny w Chinach jest jednym z najniższych na świecie. 

Nie będzie opcji przejścia na emeryturę przed osiągnięciem ustawowego wieku zezwalającego na to. Jednocześnie chińska rządowa agencja informacyjna Xinhua podaje, że będzie można opóźnić ten moment o maksymalnie trzy lata. Poza tym, od 2030 roku Chińczycy będą musieli w większym zakresie dołożyć się do państwowego systemu emerytalnego, a od 2039 roku by dostać świadczenie będzie trzeba przez 20 lat odprowadzać składki (obecnie to 15 lat). Nie bez powodu. Już pięć lat temu państwowa Chińska Akademia Nauk Społecznych ostrzegała, że środki w głównym krajowym funduszu emerytalnym skończą się do 2035 roku - podaje BBC

Dlaczego Chiny to robią?

Chińska populacja starzeje się bardzo szybko, a od dwóch lat już nawet się kurczy - w ubiegłym roku zmarło tam 2 mln ludzi więcej, niż się urodziło. Nie jest też już największą na świecie - według ONZ to miejsce zajęły Indie. Przy gwałtownie starzejącym się społeczeństwie drugiej największej gospodarki świata coraz trudniej jest spiąć nie tylko rynek pracy, ale i np. finanse samorządów, wypłacających świadczenia dla emerytów. 

Jak podaje Zhang Jin, dyrektor Instytutu Badawczego ds. Zdrowia i Opieki nad Osobami Starszymi w Chinach, w latach 2023-2035 każdego roku na emeryturę będzie przechodzić 20 milionów Chińczyków. Ekspert, którego cytuje "Financial Times", uważa, że dłuższa praca jest korzystna dla gospodarki także dlatego, że pomaga napędzać konsumpcję (a na ożywieniu tego silnika gospodarki władzom w Pekinie bardzo zależy). Do tego oczywiście dochodzi kwestia kłopotu z podażą pracowników. 

"Podwyższenie wieku emerytalnego jest niepopularne, ale potrzebne ze względu na szybkie starzenie się chińskiego społeczeństwa. Decyzja ciekawa w wielu kontekstach: robotyzacji, różnic międzypokoleniowych, systemu opieki nad dziećmi i osobami starszymi, finansów państwa, roli konsumpcji i nadwyżki handlowej, trudnej sytuacji na rynku pracy i spowalniającej gospodarki..." - napisał na X Maciej Kalwasiński, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich. 

"Populacja w Chinach jest jednak spacyfikowana i nie spodziewałbym się protestów, ale zmiana nie poprawi nastrojów i ogólnego odczucia, że sprawy nie idą w dobrym kierunku" - to z kolei opinia innego eksperta OSW, dr Michała Bogusza

Czytaj więcej: Fatalna prognoza. "Mamy w Chinach do czynienia z postępującym załamaniem demograficznym"

Więcej o: